Domownikom bardzo smakowała, zupełnie inna, nietypowa, nikt się nie spodziewał takiego smaku. Dynia, mimo, że było jej najwięcej nie grała roli głównej, bo lepiej wyczuwalne były sok i mleko. Mimo, że przepis wymaga dodania papryczki chilli, możecie ja pominąć, bądź ograniczyć, ostre dania nie zawsze są przez wszystkich lubiane.
Składniki na ok. 3 - 3.5 litra zupy/kremu:
2 kg dyni Hokkaido (2 sztuki)
1.5 l wywaru z warzyw
500 ml soku pomarańczowego, bez żadnych dodatków
400 ml mleka kokosowego, u mnie organiczne
3 łyżki oleju rzepakowego/ lub oleju kokosowego
3 - 4 szalotki
1 - 2 łyżeczki przyprawy curry
1 papryczka chilli, lub zamiennik w postaci mielonej (1 łyżeczka)
Sól morska i kolorowy pieprz do smaku
Dodatkowo:
Prażone pestki dyni
Płatki kokosowe
Sposób wykonania:
Dynie bardzo dobrze umyć i nie obierając ze skórki pokroić na kostkę. Szalotki obrać, chilli drobno pokroić i oba warzywa włożyć do dużego garnka na rozgrzany olej i smażyć przez kilka minut. Dodać do nich wywar, a zaraz potem dynie. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować 15 -20 minut. Następnie dodać mleko i sok i gotować przez kolejne 15 minut - do miękkości dyni. Następnie zupę zmiksować w blenderze na krem i już można podawać posypaną pestkami oraz płatkami kokosowymi.
Przepis inspirowany znalezionym w gazetce Real'a.













































