Skoro są "Jagodzianki" to czemu nie "Porzeczanki"? Przepis zapożyczyłam od Margarytki, zmieniałam jednak rodzaj mąki, mleka, cukru i kruszonki w/g własnych upodobań. "Porzeczanki" wyszły znakomite, wilgotne, z dużą ilością porzeczek w każdym kęsie. Zachęcam do ich zrobienia, to nic trudnego, choć i ja miałam obawy czy podołam temu wyzwaniu, ale udało się i wiem, że upiekę je jeszcze nie raz.
Składniki na 12 Porzeczanek:
Ciasto:
500 g mąki orkiszowej
500 g mąki orkiszowej
200 ml mleka migdałowego, letniego
50 g masła, roztopionego
40 g świeżych drożdży
2 + 1 łyżki cukru
50 g masła, roztopionego
40 g świeżych drożdży
2 + 1 łyżki cukru
1 łyżka jogurtu naturalnego
1 jajko, duże, organiczne
1 łyżka cukru brązowego z wanilią burbońską
1 łyżka oleju (dałam rzepakowy)
Szczypta soli morskiej
Nadzienie:
350 g porzeczek, czerwonych*
350 g porzeczek, czerwonych*
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki cukru brązowego
Wszystkie składniki wymieszać i schować do lodówki.
Wszystkie składniki wymieszać i schować do lodówki.
Kruszonka:
75 g migdałów ze skórką, drobno zmielonych
40 g masa, zimnego
40 g masa, zimnego
30 g cukru
Wszystkie składniki wymieszać w blenderze na wolnych obrotach i wstawić do lodówki.
Wszystkie składniki wymieszać w blenderze na wolnych obrotach i wstawić do lodówki.
Dodatkowo:
1 jajko, organiczne, małe, do posmarowania bułeczek
Sposób wykonania:
Sposób wykonania:
Z wyrośniętego ciasta uformować szeroki wałek i podzielić na 12 części. Każdą cześć rozpłaszczyć (wielkość dłoni), a na jej środek położyć kopiastą łyżkę porzeczek, dobrze zlepić i uformować kule. Kule - zlepieniem do dołu - układać w wyłożonej papierem do pieczenia formie prostokątnej, posmarować rozbełtanym jakiem i posypać kruszonką. Jeszcze raz zostawić do wyrośnięcia, tym razem na 15 minut. Następnie, wstawić do rozgrzanego, do 180°C piekarnika i piec 25 -30 minut. Wyjąć z piekarnika, studzić na kratce i delektować się.
* oryginalnie są 2 szklanki, ale nie bardzo wiem ile to jest, metodą prób i błędów doszłam do wniosku, że to blisko 300 - 350 g.
Przepis z inspiracji Margarytki


