Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekolada. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 listopada 2014

Orkiszowe babeczki czekoladowe z owocami



Czekoladowe babeczki z malinami jako pierwsze pojawiły się na moim nowo powstałym blogu, a było to ponad trzy lata temu (przegapiłam tę datę... :(  (19.10). Niemniej jednak, z okazji 3 urodzin bloga postanowiłam zrobić babeczki jeszcze raz, w nieco zmienionej wersji. Ciekawa jestem, czy rozpoznacie jakie są innowacje? 

Składniki na 18 babeczek:

Suche:
225 g mąki orkiszowej
75 g brązowego cukru
2 łyżki kakao, prawdziwego
1 łyżeczka proszku do pieczenia, organicznego
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
 
Mokre:
2 jajka, organiczne
300 ml kwaśnej śmietany
80 ml oleju rzepakowego

Pozostałe:
75 g posiekanej czekolady, gorzkiej (85%)
250 g malin, mrożonych lub świeżych
250 g jagód, mrożonych lub świeżych

Sposób wykonania:

W jednym naczyniu połączyć składniki suche. W drugim roztrzepać jajka i dodać pozostałe mokre składniki. Połączyć suche składniki z mokrymi i dokładnie wymieszać. Następnie dodać maliny i czekoladę. Formę do babeczek wyłożyć papilotkami. Każdą z nich wypełnić ciastem do 3/4 wysokości. Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec w temperaturze 190°C przez 20 minut.

Z inspiracji "Nie - Typowych Wypieków".

wtorek, 18 listopada 2014

Sernik z dynią i pomarańczą bez cukru

Środek Jesieni, to najwyższy czas na dynię. Dotąd nie piekłam sernika z dynią, także dziś jest ten pierwszy raz. Sernik jest lekki i delikatny, mimo swojego intensywnego żółtego koloru, który może wskazywać inaczej. Sok wyciśnięty ze świeżej pomarańczy nadaje przyjemnego słodko - kwaśnego posmaku i przełamuje lekko mdłą dynię.
Sernik podałam z owocami granatu, które moim zdaniem, doskonale pasują do całości.

Składniki na sernik o średnicy 24 cm:

500 g serka homogenizowanego, naturalnego typu "Quark"*
400 g puree z dyni
4 jajka, organiczne, duże
3 łyżki miodu
3 łyżki tapioki*
1 łyżeczka cynamonu
Sok z jednej pomarańczy, dużej

Spód:
200 g migdałów, mielonych
3 łyżki masła

Polewa:
75 g czekolady gorzkiej (u mnie 85%)
1 - 2 łyżki miodu
Sok z jednej pomarańczy, dużej

Dodatkowo:
1 owoc granatu (opcjonalnie)

Sposób wykonania: 

Tortownicę lekko posmarować tłuszczem. Składniki na spód sernika dobrze ze sobą połączyć, aby powstała zwarta masa, a następnie wyłożyć nią spód tortownicy. Odstawić. Jajka ubić mikserem, aż będą prawie białe. Dodać miód. Zmniejszyć obroty, dodać serek, puree i pozostałe składniki, a na końcu wmieszać sok. Ciasto wylać na spód i wstawić do piekarnika rozgrzanego do temperatury 160°C i piec przez 35 -40 minut. Wyjąć, ostudzić. W międzyczasie pokruszyć czekoladę i włożyć do małego żaroodpornego naczynia i wstawić do rozgrzanego do 150°C piekarnika. Piec 5 minut, wyjąć, dodać miód i sok. Wyjąć ciasto z formy, posmarować polewą i posypać owocami grantu.

* Ser możecie zastąpić jakimkolwiek białym nadającym się na sernik
* Jeśli nie macie tapioki, zastąpcie ją mąką ziemniaczaną

Przepis własny.

piątek, 31 października 2014

Bajaderki śniadaniowe z bakaliami

Bajaderki, lub jak kto woli trufelki, bardzo lubię i dotychczas robiłam je na "słodko". Dzisiejsze nazwałabym raczej "wytrawnymi", a najlepiej "śniadaniowymi", choć mają w sobie słodycz - słodycz naturalną - oraz tą z dżemu porzeczkowego, która jednak nie przeważa, ale dopełnia.
Kto nie chciałby się obudzić na słodkie, a przy tym zdrowe, energetyczne i bardzo wartościowe śniadanie? Ja tak, także zachęcam do przyłączenia się.

Składniki na 20 -30 bajaderek:

Suche:
210 g otrąb orkiszowych*
125 g czekolady gorzkiej
100 g orzechów nerkowca
100 g rodzynków 
100 g migdałów
1 -2 łyżeczki cynamonu

Mokre: 

200 g dżemu porzeczkowego, niskosłodzonego, "Łowicz"*
100 ml mleka migdałowego


Dodatkowo:
25 g czekolady gorzkiej
Wiórki kokosowe
Pokruszone pistacje

Sposób wykonania:

Migdały i orzechy wysypać na płaskie, żaroodporne naczynie i posypać cynamonem. Czekoladę włożyć do żaroodpornej miseczki. Obydwa naczynia wstawić do rozgrzanego do 150°C piekarnika i "piec" ok 10 minut. Po tym czasie bakalie nabiorą smaku, a czekolada rozpuści się. Następnie, do dużego naczynia wsypać otręby i wymieszać z mlekiem migdałowym, a potem dodać wszystkie pozostałe składniki i jeszcze raz wymieszać. Masa powinna mieć zwartą konsystencję. Naczynie wstawić do lodówki na kilka godzin. Po upływie czasu kiedy masa lekko stwardnieje wyjąć z lodówki, i w rękach formować kulki wielkości śliwki. Kiedy bajaderki będą gotowe, rozpuścić pozostałą czekoladę i zamaczać w niej połowę każdej bajaderki, po czym obtaczać na przemian w wiórkach i w pistacjach, bajaderki dostaną "czapeczki". Gotowe, układać na talerzu i przechowywać w lodówce do momentu podania.
 
* Możecie użyć jakichkolwiek otrąb


* Danie to było wykonane jedynie na potrzeby konkursu, osobiście nie polecam wykorzystywać produktów słodzonych syropem glukozowo-fruktozowym, jest bardzo niekorzystne dla zdrowia, ja jednak nie miałam możliwości kupić innego dżemu

Przepis własny. 
Dżem dobry, pobudka

piątek, 10 października 2014

Ciasteczka orkiszowe podwójnie czekoladowe

    Nie piekę dużo ciasteczek, ale ostatnio obiecałam upiec je pewnej pani..., która zwykle robi je z pudełka... Z tego powodu chciałam się bardzo postarać i upiec coś wyjątkowego, co przekona ją do domowych, bo jedynie domowe są warte tego, aby dodać sobie kilka kalorii od czasu do czasu ;)
    A jakie są te ciasteczka? Chyba najlepsze czekoladowe jakie do tej pory jadłam, 
    chrupiące z zewnątrz i lekko wilgotne w środku.

    Składniki na ok. 16 -18 ciasteczek:

    250 g mąki orkiszowej
    170 g masła w temperaturze pokojowej
    85 g cukru brązowego
    50 g chipsów czekoladowych
    2 łyżeczki kakao, prawdziwego
    2 łyżeczki esencji waniliowej
    2 łyżeczki tapioki*
    1 jajko, organiczne
    1 łyżeczka sody oczyszczonej (lepiej mniejszą niż większą)
    1/2 łyżeczki soli morskiej

    Sposób wykonania:

    Mąkę, tapiokę sodę i sól wymieszać ze sobą z naczyniu. W innym naczyniu ubić masło z cukrem, a na końcu dodać wanilię i jajko. Do masy masy maślanej wsypać suche składniki oraz chipsy czekoladowe. Płaską formę wyłożyć papierem piekarniczym i łyżką nakładać na nie ciasto. Rozgrzać piekarnik do 180°C, wstawić formę i piec przez 10 -12 minut. Ciasteczka są wtedy wilgotne i ciągnące w środku. Gorące przełożyć na kratkę piekarnicza i zostawić do ostygnięcia.

    * może być mąka ziemniaczana lub skrobia kukurydziana

    Przepis z inspiracji znalezionej na sweetkitchen.

    niedziela, 17 sierpnia 2014

    Sernik z migdałami, rodzynkami i tequilą

    Dzieci nie było w domu, spodziewaliśmy się gości, a ja w końcu mogłam zrobić sernik dla dorosłych i z bakaliami, za którymi moi milusińscy nie przepadają. Sernik był doskonały, ale gwoździem wieczoru został prosty sos czekoladowy, który w końcu postawiłam przy jednym z gości w kokilce z łyżeczką...

    Składniki na sernik o średnicy 20 cm:

    500 serka homogenizowanego, naturalnego
    65 g cukru brązowego
    50 - 70 ml tequili*
    5 łyżek płatków migdałowych
    4 -5 łyżek rodzynków, ciemnych
    3  jajka, organiczne
    2 łyżki mąki ziemniaczanej

    Spód:
    100 g migdałów, startych
    2 łyżki masła

    Sos czekoladowy:
    50 g czekolady gorzkiej (u mnie 85%)
    2 łyżki miodu

    Sposób wykonania: 

    Rodzynki i migdały wsypać do miseczki i zalać tequilą, pozostawić na kilka godzin, połowa alkoholu powinna wsiąknąć.
    Tortownicę lekko posmarować tłuszczem. Składniki na spód sernika dobrze ze sobą połączyć, aby powstała zwarta masa, a następnie wyłożyć nią spód tortownicy. Odstawić. Jajka ubić mikserem, aż będą prawie białe. Dodać cukier. Zmniejszyć obroty, dodać serek i mąkę oraz namoczone bakalie z resztą alkoholu. Ciasto wylać na przygotowany spód i wstawić do piekarnika rozgrzanego do temperatury 175°C i piec przez 30 -35 minut. Po tym czasie, lekko uchylić drzwiczki piekarnika, aby sernik "ładnie" opadł, a po ok 10 minutach wyjąć i ostudzić. W międzyczasie rozpuścić czekoladę i miód w kąpieli wodnej. Wyjąć ciasto z formy i podawać polane sosem. Smacznego. 


    Przepis własny.

    piątek, 8 sierpnia 2014

    Sorbet czekoladowy z rumem

    Miłośnikom czekolady zapewne będzie smakował, bo jest bardzo czekoladowy. Ponad to, ma mało składników, szybko się go robi i jest zdrowy. Ponieważ dodałam rum, sorbet nigdy nie stwardniał na kamień, jest miękki i bardzo łatwo się go nakłada. Polecam.

    Składniki na ok 1 litr sorbetu:

    800 ml wody
    220 g miodu płynnego
    170 g czekolady, gorzkiej, połamanej, u mnie 83%
    75 g kakao, prawdziwe, niesłodkie
    1/2 łyżeczki esencji waniliowej
    Szczypta soli morskiej

    Dodatkowo:
    6o ml rumu złotego (opcjonalnie)*

    Sposób wykonania:

    Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, a następnie dodać wszystkie pozostałe składniki i mieszać, do monumentu, aż dobrze się ze sobą połączą. Następnie przelać do szklanego pojemnika, pozwolić wystygnąć (jeśli dodajemy rum, w tym momencie dodać) i wstawić do lodówki na kilka godzin. Po tym czasie ukręcić sorbet zgodnie ze wskazówkami producenta maszyny do wyrobu lodów/sorbetów. Gotowy sorbet przelać do pojemnika i wstawić do zamrażalnika na kilka godzin, albo całą noc.
    *Rum (alkohol), oprócz tego, że dodaję smaku zapobiega twardnieniu lodów/sorbetów
    Przepis z inspiracji David Lebovitz'a

    Akcja lodowa 2014
     

    czwartek, 10 lipca 2014

    Lodowy tort truskawkowo - czekoladowy

    Tort przygotowałam specjalnie dla solenizanta syna, wielbiciela truskawek i czekolady, który obchodził już swoje ostatnie, nastoletnie urodziny. Ponieważ w dniu kiedy rozkoszowaliśmy się tortem temperatura była powyżej 30°C, przechowywałam go w zamrażalce, aby po wyjęciu nie "topniał", stąd nazwa "lodowy".

    Składniki na dużą formę tortową (24 cm):

    Spód:
    200 g orzechów lub migdałów, tartych
    3 - 4 łyżki masła

    Orzechy i masło dobrze ze sobą połączyć

    Warstwa czekoladowa:
    250 g miodu
    100 g czekolady, gorzkiej, u mnie 83%
    100 g masła (może być kokosowe)
    30 g kakao
    3 jajka, organiczne

    Sposób wykonania:
      Formę posmarować tłuszczem. Czekoladę i masło rozpuścić w kąpieli wodnej, lub w piekarniku przez 4 - 5 minut. Rozpuszczoną czekoladę połączyć z pozostałymi składnikami. Wszytko przelać do formy, w której będziemy piec ciasto i wyrównać.
      Wstawić do rozgrzanego, do 175°C piekarnianka i piec przez 20 minut. Nie wyjmować z formy i odstawić.

      Warstwa truskawkowa, Galaretka:
      600 g truskawek
      150 g serka kremowego, naturalnego
      60 ml wrzątku
      14 g żelatyny
      2 - 3 łyżki syropu klonowego (opcjonalnie)

      Sposób wykonania:

      Żelatynę rozpuścić we wrzątku i odstawić do przestygnięcia. Umyte truskawki, bez szypułek, wraz z serkiem i syropem włożyć do blendera i dobrze zmiksować. Kiedy żelatyna ostygnie (5 - 10 minut) połączyć ją z krem truskawkowym. Włożyć galaretkę na ok godzinę do lodówki aby się bardzo lekko ścięła*, a następnie wylać ją na warstwę czekoladową. Całość wstawić do lodówki na dobre kilka godzin, albo całą noc. Gotowy tort dowolnie udekorować.

      *Należy uważać, aby galaretka nie ścielą się zbyt mocno, jednocześnie, musi być na tyle ścięta, aby można było ja wylać i aby nie wsiąkła w warstwę czekoladową, ale uformowała kolejna warstwę.

      Przepis z inspiracji Detoxinisty.

      czwartek, 5 czerwca 2014

      Sernik kokosowo - migdałowy

      Kolejny pomysł dla miłośników sernika, tym razem bardzo orzechowy, ze strukturą, i z jeszcze bardziej zredukowanym cukrem, co niewątpliwie jest zasługą migdałów i kokosa.

      Składniki na sernik o średnicy 20 cm:

      500 serka homogenizowanego, naturalnego typu "Quark"
      100 ml mleka orzechowego*
      50 g cukru brązowego
      50 g płatków kokosowych
      25 g płatków migdałowych
      3  jajka, organiczne, duże
      2 łyżki mąki ziemniaczanej

      Spód:
      75 g migdałów
      25 g płatków kokosowych
      2 łyżki masła kokosowego

      Polewa:
      60 g czekolady gorzkiej (u mnie 85%)
      3 łyżeczki cukru brązowego
      1 łyżka masła kokosowego

      Dekoracja:
      Truskawki, świeże

      Sposób wykonania: 

      Tortownicę lekko posmarować masłem kokosowym. Składniki na spód sernika zmielić i dobrze ze sobą połączyć, aby powstała zwarta masa, a następnie wyłożyć nią spód tortownicy. Odstawić. Jajka ubić mikserem, aż będą prawie białe. Dodać cukier. Zmniejszyć obroty, dodać serek i pozostałe składniki. Ciasto wylać na spód i wstawić do piekarnika rozgrzanego do temperatury 160°C i piec przez 30 -35 minut. Wyjąć, ostudzić. W międzyczasie rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej, dodać do niej cukier i masło, mieszać aż do rozpuszczenia się składników. Wyjąć ciasto z formy, posmarować polewą i udekorować truskawkami.

      * można użyć mleko kokosowe lub migdałowe

      Przepis własny.

      sobota, 19 kwietnia 2014

      Domowe "Cadbury Creme Eggs"

      Masło/masa z orzechów nerkowca
      Zapewne znacie "Cadbury Creme Eggs", dziś proponuję ich zdrową alternatywę. Smakowity deser jest bardzo prosty i szybki do przygotowania, także zdążycie nim jeszcze poczęstować biesiadników przy wielkanocnym stole, a na prawdę warto. Serdecznie zapraszam.
       
      Składniki na 8 jajeczek:  

      200 ml kremu koksowego
      150 g masła z orzechów nerkowca*
      4 łyżki syropu klonowego
      2 łyżeczki barwnika spożywczego, organicznego

      Polewa:
      100 g gorzkiej czekolady (85%)
      3 miodu

      Sposób wykonania:

      W mikserze wymieszać krem, masę i syrop aż powstanie jednolita konsystencja. Ze zrobionej porcji odjąć dwie łyżki i przełożyć do małej miseczki. Do miseczki dodać barwnik i dobrze wymieszać. To będą "żółtka". Resztę masy przełożyć do większej miseczki i obydwa naczynia wstawić do lodówki na 10 minut. Po tym czasie, obydwie masy podzielić na 8 równych części i z obydwu uformować kulki. Kulki białe ("białka") rozpłaszczyć, na środek każdej położyć zółtą kulkę, zawinąć i uformować kształt jajka. Gotowe jajka wstawić do zamrażalki na 15 minut.
      W międzyczasie czekoladę wraz z miodem rozpuścić w kąpieli wodnej. Zamrożone "jajka" zanurzać w czekoladzie i odkładać na talerz wyłożony papierem do pieczenia. Jeśli chcecie aby "skorupka" była grubsza, "jajka" należy ponownie zanurzyć w czekoladzie. Przechowywać w lodówce.

      * Orzechy nerkowca wsypać do miksera z ostrzem w kształcie literki "S" i mielić tak długo aż powstanie zwarta, jednolita masa/masło.

      Przepis z inspiracji

      środa, 26 marca 2014

      Babeczki z müsli z sokiem jabłkowym

      Wiem, wiem, to już pisałam, ale napiszę jeszcze raz, bardzo, ale to bardzo lubię wyzwania kulinarne. Tym razem moje wyzwanie połgało na wdrożeniu soku do śniadania i to nie tylko soku w szklance stojącej obok porannej jajecznicy - bo to nie byłoby wyzwanie - ale szklanki soku w potrawie i zdaje się, że to mi się udało. Ciasto przygotowuje się błyskawicznie, a piecze, podczas porannej gimnastyki ;). Aby zaoszczędzić rano czas, ciasto można przygotować poprzedniego wieczoru i przechować w lodówce. Spróbujecie sami i sprawdźcie co najlepiej się sprawdzi u Was?

      Składniki na 8 babeczek:

      Suche:
      200 g mieszanki domowego müsli (klik)
      100 g mielonych orzechów włoskich
      100 g mąki orkiszowej*
      50 g czekolady gorzkiej 85%, pokruszonej
      1 łyżeczka cynamonu
      1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, organicznego

      Mokre:
      200 ml soku jabłkowego Tymbark
      60 g miodu (dwie łyżki)
      3 łyżeczki masła kokosowego
      2 jajka, organiczne

      Dodatkowo:
      Szklanka soku do popicia
       
      Sposób wykonania:

      Wszystkie składniki włożyć do dużego naczynia i dobrze wymieszać łyżką lub mikserem.
      Formę do babeczek wyłożyć papilotkami i każdą z nich napełnić ciastem do ich wysokości. Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec w temperaturze 180°C przez 20 minut. Studzić na kratce. Gotowe.


      *Możecie użyć dowolną mieszankę müsli bez cukru
      *Aby było jeszcze pożywniej możecie dodać mąkę orkiszową - razową

      Przepis własny.

      sobota, 8 marca 2014

      Babeczki czekoladowo - daktylowe z kokosem (bez mąki)

      Pomysł znalazłam u Jamie'go Oliver'a, którego bardzo szanuję za rewolucje przeprowadzane w szkołach i próbie powstrzymania rośnięcia nowego pokolenia - niezdrowych i otyłych. Jeden z jego przepisów na małe co nieco po obiedzie to alternatywa dla smacznych, ale niekoniecznie zdrowych deserów. Przepyszne ciasto Jamie'go, przekształciłam w mini babeczki. Są idealne, wilgotne, intensywnie czekoladowe i mało słodkie, można jeść je bez końca i prawie bezkarnie. 

      Składniki na 24 mini babeczki:

      200 g czekolady gorzkiej (u mnie 83%)
      200 g daktyli suszonych na słońcu
      60 g masła kokosowego
      3 jajka, organiczne
      1 łyżeczka ziarenek wanilii
      1/2 łyżeczki sody do pieczenia, organicznej

      Sposób wykonania:

      Czekoladę pokruszyć i bardzo drobno (na piasek) zmiksować w blenderze, następnie dołożyć daktyle i również dobrze rozdrobnić. Na końcu dodać pozostałe składniki i wszytko dobrze wymieszać. Formę do mini babeczek wyłożyć papilotkami i każdą napełniać do samej wysokości mieszanką czekoladową. Wstawić do rozgrzanego do 180°C piekarnika i piec przez 15 minut. Ostudzić i rozkoszować podniebienie.

      Przepis z inspiracji Jamie'go Oliver'a

      wtorek, 25 lutego 2014

      Orzechowe trufelki w czekoladzie

      Szybki, prosty deser, świetnie pasuje do popołudniowej kawy czy herbaty. Kuleczki, do złudzenia przypominające kasztany, są niebezpiecznie wciągające, a ich słodki środek świetnie balansuje z gorzką czekoladą. Jeśli nie znikną podczas pierwszego poczęstunku, należy przechowywać je w lodówce.

      Składniki na 18  - 20 kuleczek:

      200 g masła orzechowego (domowe albo organiczne) 
      80 g gorzkiej czekolady (u mnie 85%)
      60 g mąki kokosowej*
      60 ml miodu
      1 łyżka masła kokosowego
      Szczypta soli

      Sposób wykonania:

      Masło orzechowe zmiksować z miodem i solą, powoli dodawać mąkę aż uformuje się kula, jeśli konsystencja masła orzechowego jest bardziej lejąca należy użyć więcej mąki, jeśli mniej lejąca, mniej mąki. Tacę wyłożyć papierem piekarniczym. W rękach formować kuleczki wielkości orzechów włoskich i układać na papierze. Wstawić tacę do zamrażalki na 30 minut.
      W międzyczasie rozpuścić czekoladę i masło w kąpieli wodnej.
      Kulki wyjąć z zamrażalki i każdą zanurzyć w czekoladzie, po czym, ponownie układać na papierze i znów wstawić do zamrażalki na kolejne 30 minut. Gotowe.

      *można użyć bardzo drobno zmielonych płatków kokosowych

      Przepis z inspiracji detoxinista.

      czwartek, 13 lutego 2014

      Sernik z advocatem

       Dzisiejszy sernik wcielił się w tort urodzinowy męża. Mąż, podobnie jak syn, też jest fanem sernika, także w takim ważnym dniu nie mogło go zabraknąć. Poczciwy sernik, przyjaciel domu, stawił się w odświętnym przebraniu. Jego zwarta konsystencja z jednej strony miała podporę z pekanów, a z drugiej otulała go wytrawna pani czekolada. Subtelny advocat, był tak delikatny, że jego obecność była ledwo zauważalna.

      Składniki na sernik o średnicy 24 cm: 

      1 kg serka homogenizowanego, naturalnego
      100 g cukru brązowego
      4 jajka organiczne, duże
      2 łyżki tapioki
      250 ml advocata

      Spód:
      200 g orzechów pekan, zmielonych
      2 łyżki masła

      Polewa:
      125 g czekolady gorzkiej (85%)
      6 łyżeczek cukru brązowego
      2 łyżki advocata
      1 łyżka masła

      Sposób wykonania: 

      Tortownicę lekko posmarować tłuszczem. Składniki na spód dobrze ze sobą połączyć, a następnie wyłożyć nim spód tortownicy. Jajka ubić mikserem aż będą prawie białe. Dodać cukier. Zmniejszyć obroty, dodać serek, pozostałe składniki, a na końcu powoli dolewać alkohol. Ciasto wylać na spód i wstawić do piekarnika rozgrzanego do temperatury 160°C i piec przez 35 minut. Wyjąć, ostudzić. W międzyczasie rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej, dodać do niej cukier i mieszać aż do rozpuszczenia się składników. Zdjąć z gazu i po chwili, powoli dodawać alkohol ciągle mieszając, bo polewa po jego dodaniu szybko twardnieje.
      Wyjąć ciasto z formy i od razu posmarować polewą.

      * Jeśli jajka są małe, użyjcie 3
      * Jeśli nie macie tapioki, zastąpcie ją mąką ziemniaczaną.

      Przepis własny.