Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przyprawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przyprawy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 maja 2015

Mini babeczki orzechowo - jabłkowe

Proponuję dzisiaj, bardzo prosty, smaczny i co najważniejsze, zdrowy, deser stworzony specjalnie na potrzeby Konkursu dla Blogerów – Nutrition, Health & Wellness według strategii firmy Nestlé – portion guidance. Szczegółowa informacja o IV edycji "Konkursu Żywieniowego" dla studentów i absolwentów, 
znajduje się pod przepisem.
Nietypowy wypiek - mini babeczki, mini różyczki - składa się tak naprawdę jedynie z dwóch składników: orzechów nerkowca oraz jabłek. Babeczki są wyborne w smaku. Z zewnątrz, kruche orzechowe ciasto otula "płatki" jabłek i w ten sposób wraz z wilgotnym środkiem tworzy bardzo smaczną kompozycję smakową. 
O zaletach jabłek nie trzeba przypominać, ale o zaletach orzechów nerkowca, już tak, także przytoczę kila istotnych faktów, o których należy pamiętać przygotowując np. drugie śniadanie lub podwieczorek 
dla milusińskich lub dla nas samych. 
Nerkowce są dobrym źródłem białka, błonnika, potasu, magnezu, żelaza wapnia, manganu oraz witaminy B6, zawierają również dużą ilość tłuszczy wielonienasyconych i jednonienasyconych, które zaspokajają głód, a spożywane we właściwych ilościach wspomagają odchudzanie. Dodatkowo, nerkowce obniżają poziom cholesterolu 
i ryzyko chorób układu krążenia
Ponieważ zarówno jabłka jak i orzechy zaliczają się do tej samej kategorii - OWOCE - 
dziennie można zjeść ich 3 porcje. A ile wynosi jedna porcja?
Zgodnie z definicją, zaciśnięta pięść pokaże, jaka powinna być jedna, dzienna, porcja owoców. Należy pamiętać jednak, że pięść dzieci ze szkoły podstawowej (2-3 babeczki), gimnazjalistów (3), studentów (4-6), osób dorosłych (4-6) czy seniorów (3-6) będzie się różnić wielkością także ilość babeczek powinno się dostosować do niej w zależności od grupy wiekowej. (W nawiasach jest przykładowa ilość babeczek na jedną porcję).

Składniki na 24 mini babeczki:

400 g masy z orzechów nerkowca
1 duże jabłko, twarde i soczyste
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki cukru trzcinowego
Sok z jednej, małej cytryny

Sposób wykonania:

Orzechy wsypać do blendera z ostrzem w kształcie literki "S" i miksować (w zależności od siły miksera) 5 - 10 minut, aż powstanie z nich zwarta masa. Z masy uformować wałek o średnicy ~ 2 cm i pokroić na plastry szerokości ~ 1 cm. Plasterki lekko rozgnieść w dłoniach, wylepić nimi papilotki do mini babeczek i umieścić w formie do wypieku.
Jabłka nie obierać (zachowa więcej wartości odżywczych i będzie się lepiej trzymać podczas pieczenia), pokroić na ćwiartki, wykroić nasienie i każdą ćwiartką pokroić na plastry wzdłuż dłuższego boku, a następnie plastry na małe kawałki, to będą płatki. Kawałki jabłek ułożyć
w miseczkach orzechowych w pozycji pionowej i skórką do góry. Skropić cytryną, posypać cynamonem oraz cukrem.
Wstawić do rozgrzanego, do 200°C piekarnika z termoobiegiem i piec przez 15 minut. Wyjąć z piekarnika, przełożyć na kratkę i pozwolić ostygnąć. Gotowe.

Przepis własny.

wtorek, 10 lutego 2015

Sałatka z kalafiorem, selerem i zieloną cebulą

Kalafior, seler naciowy i zielona cebulka, to składniki popularnej w Stanach sałatki towarzyszącej wielu spotkaniom rodzinnym i towarzyskim. Do dziś prezentowanej sałatki dodałam coś od siebie, co - moim zdaniem - podniosło jej walory smakowe. Tradycyjnie, sałatkę podaje się z majonezem, ale dla tych, którzy z różnych względów go nie używają proponuję zastępstwo w postaci jogurtu naturalnego i musztardy dla wyostrzenia smaku, zresztą musztardę można połączyć również majonezem.

Składniki na jedną dużą salaterkę:

100 g oliwek, czarnych
10 sztuk pomidorów koktajlowych
4 jajka, duże, organiczne
3 łodygi selera naciowego
3 sztuki zielonej cebuli
1 kalafior, mały

Sos:
4 łyżki majonezu lub jogurtu naturalnego
1 łyżka musztardy, ulubionej
Sól morska i kolorowy pieprz do smaku

Wszytko ze sobą dobrze wymieszać.

Dodatkowo:
Parmezan, świeży, tarty do posypania

Sposób wykonania:

Kalafiora umyć, podzielić na różyczki i gotować na parze przez 5 - 10 minut. Pozwolić ostygnąć. Jajka pokroić w kostkę, a resztę składników na plasterki. Wszytko delikatnie wymieszać i połączyć z kalafiorem. Dodać sos, a na koniec posypać parmezanem.

Przepis własny.

środa, 4 lutego 2015

Masło/krem migdałowo - czekoladowe

Blisko dwa lata temu na blogu pojawił się przepis na masło migdałowe, dziś zapraszam na jego odmienioną wersję, z kakao i cynamonem. Ponieważ do masła/kremu dodałam kakao - zgęstniało, a jego smak zrobił się czekoladowy, jeśli jest zbyt gorzki, dodajcie syropu klonowego.
To zdrowe, smaczne i pełne wartości masło jest idealnie do posmarowania nim owoców (jabłko, gruszka, banan) lub wafli ryżowych, orkiszowych czy kukurydzianych.

Składniki na słoik ok 800 g: 

800 g migdałów w całości, w skórce
4 łyżki kakao (prawdziwego, bez domieszek)
3 - 4 łyżki syropu klonowego (opcjonalnie)
3 - 4 łyżeczki cynamonu 

Sposób wykonania:

Rozgrzać piekarnik do temperatury 150°C. Na płaskiej formie, albo papierze do pieczenia, rozłożyć migdały, posypać cynamonem i wstawić do piekarnika na ok 20 minut.  
Po tym czasie, jeszcze gorące migdały przełożyć do miksera z ostrzem w kształcie literki "S" (duży blender) i miksować przez 3 minuty, albo do momentu kiedy zrobi się z nich krem. Pod koniec miksowania dodać kakao. Przelać do słoiczków (u mnie dwa) i przechowywać w chłodnym miejscu do miesiąca.

Przepis własny. 

czwartek, 22 stycznia 2015

Zupa burakowo - kokosowa


Przez większość mojego życia buraki czerwone kojarzyły mi się wyłącznie ze znakomitym barszczem mojej mamy oraz z buraczkami z jabłkiem na ciepło. Od jakiegoś czasu szukam interesujących przepisów na inne zastosowanie tych smacznych i zdrowych warzyw. Dziś jeden z nich.

Składniki na ok 2 litry zupy:  

750 -800 g buraków
600 ml bulionu warzywnego
600 ml mleka kokosowego*
3 łyżki oliwy z oliwek
3 zielone cebulki
2 laski cynamonu
1 pomarańcza 
1 gwiazdka anyżu* (pominęłam)
Imbir wielkości dużego palca
Przyprawy w/g uznania

Dodatkowo:

Kolenda lub inne ulubione zioła
Płatki kokosowe

Sposób wykonania:

Buraki obrać i pokroić na małe kawałki. Cebulę pokroić w talarki. Skórkę pomarańczy zetrzeć, a sok wycisnąć do małego naczynia. Imbir obrać i również zetrzeć na drobnych oczkach.
Oliwę rozgrzać w garnku, w którym gotowana będzie zupa. Dodać buraki i smażyć kilka minut. Po chwili dodać cebulę i dalej smażyć. Po ok 10 minutach dodać gorący bulion, mleko oraz resztę składników. Gotować przez ok 20 -30 minut, ale do momentu kiedy buraki będą miękkie. Przyprawić. Podawać posypane płatkami i/lub ziołami.


* użyłam tego z puszki, uważam, że do zupy jest lepsze, bo jest gęstsze
* jest to jedna z niewielu przypraw, za której smakiem nie przepadam

Przepis z inspiracji "Alnatury".

sobota, 17 stycznia 2015

Ser żółty smażony w plackach ziemniaczanych

Tym razem chciałam zrobić inne placki ziemniaczane, a że miałam w lodówce spory kawałek emmentalera, postanowiłam go wykorzystać. Nie chciałam go jednak zetrzeć i  wymieszać z ziemniakami, bo błam się, że jego smak nie będzie wyczuwalny, a zależało mi na tym, aby był. Postanowiłam ser usmażyć,  pomiędzy dwoma plackami tak, jak czasem go smażę w cieście. Placki wyszły smaczne i na bardziej pożywne, 
można zaspokoić głód mniejsza ich ilością.

Składniki na ok. 45 -50 placków:

1 kg ziemniaków, u mnie organiczne
300 g sera żółtego pokrojonego na małe plasterki (~1.5 cm x 3 cm)
5 łyżek mąki orkiszowej
3 jajka, duże, organiczne
1 cebula, mała
1 łyżeczka soli morskiej
Kolorowy pieprz do smaku
Olej do smażenia

Sposób wykonania:

Ziemniaki obrać i zetrzeć na małych oczkach. Dodać drobno pokrojoną cebulę, jaka, mąkę i przyprawy, dobrze wymieszać. Na rozgrzaną patelnię kłaść łyżką cienkie warstwy ciasta ziemniaczanego, a po około minucie, kiedy brzegi się zarumienią, na dodawać po plasterku sera. Przykryć kolejną, cienką warstwą i smażyć na złoty kolor.

Przepis własny.

niedziela, 11 stycznia 2015

Krem pomidorowo - paprykowy z chili

Bez wątpienia jest to najsmaczniejszy krem pomidorowy jaki jadłam i sama jestem zdumiona, że tak smaczny wyszedł. Mimo, że jest w nim papryczka chili, nie jest tak ostry jak się tego spodziewałam, 
także jeśli wolicie naprawdę ostrą zupę, użyjcie jej więcej.

Składniki na 3 litry kremu:

1.5 l przecieru z pomidorów, u mnie organiczny
1.2 l bulionu warzywnego
5 łyżek oliwy z oliwek
4 ząbki czosnku
2 - 3 marchewki (ok. 300 g)
2 cebule
2 papryki szpiczaste*
1 pietruszka, duża
1 papryczka chili, czerwona, wielkości dużego palca
1 łyżeczka, płaska, cukru brązowego
Pęczek/doniczka bazylii
Sól morska i kolorowy pieprz do smaku

Dodatkowo:
500 g sera mozzarella w kulce, u mnie organiczny

Sposób wykonania:

W dużym garnku rozgrzać oliwę, cebule i czosnek obrać, drobno pokroić wrzucić do garnka i smażyć aż się zeszklą. Następnie dodać pokrojone na drobne plastry marchew, paprykę i pietruszkę. Smażyć do miękkości ok. 15 minut. Następnie dodać przecier pomidorowy, wymieszać i zagotować. Na końcu dodać bulion oraz bazylię, znów doprowadzić do wrzenia. Zdjąć z ognia i zmiksować na krem. Rozlać na talerze i dodać pokrojoną w drobną kostkę mozzarellę. Gotowe.

* papryka szpiczasta zamiennie nazywa jest węgierską, i jest w kolorze czerwonym

Przepis z inspiracji "Kwestii Smaku".

czwartek, 8 stycznia 2015

Orkiszowe (bardzo) leniwe pierogi

Pierogi leniwe, dla mnie to dzieciństwo, oczywiście najlepsze robiła moja mama. Te, które Wam dziś zaprezentuję są z przepisu naszych sąsiadów, z którymi ćwierć wieku temu, zaraz po ślubie, dzieliliśmy do dom. Mąż pracował, ja się jeszcze uczyłam i w związku z tym, codziennie dojeżdżaliśmy do Warszawy kolejką, a na dworcu przesiadaliśmy się do komunikacji miejskiej. Cała ta operacja zajmowała nam blisko dwie godziny w jedną stronę. Po przyjściu do domu zostawało już niewiele czasu na przygotowanie obiadu, a "gotowców"  - i w sumie całe szczęście -  jeszcze wtedy nie było. Jednego wieczoru sąsiadka pokazała mi sposób na zrobienie błyskawicznych leniwych. Pierogi w smaku nie ustępowały tym oryginalnym, ale wyglądem już tak, nie są takie kształtne, wręcz przeciwnie, nie wyglądają zachęcająco. Ale jeśli komuś zależy na czasie i na pożywnym co nieco, gorąco je polecam.
Tradycyjnie leniwe pierogi podaje się polane bułką tatą i posypane cukrem, ja lubię z owocami leśnymi i syropem klonowym

Składniki na ok 50 - 60 pierogów:

550 g sera białego
200 g mąki orkiszowej
3 jajka organiczne, duże

Dodatkowo: (opcjonalnie)
Syrop Klonowy
Owoce leśne, zmiksowane
Przyprawy do deserów

Sposób wykonania:

W dużym garnku zagotować wodę, osolić. W międzyczasie dobrze ubić jajka*, dodać ser, a następnie stopniowo dodawać mąkę. Wszytko powinno być dobrze połączone i stanowić zwartą masę. Łyżką nabierać ciasto, lekko je kształtując przesuwając łyżkę po boku naczynia i delikatnie wrzucać do wrzątku. Gotować 2 minuty od czasu wypłynięcia. Podawać polane syropem klonowym i owocami. Smacznego.

* Jajek, jeśli ne macie czasu nie musicie ubijać, wystarczy dobrze wmieszać taki był oryginalny przepis.

Przepis z inspiracji BZ.

środa, 24 grudnia 2014

Spekulatius - pierniczki orkiszowe

Speculaas Spekulatis, Speculoos albo Speculaas. Popularne są w Belgii i Holandii, ale również w Nadrenii i Westfalii. W Niemczech spekulatius są typowymi pierniczkami bożonarodzeniowymi, a w Belgii, Holandii oraz Indonezji, byłej koloni holenderskiej, spożywane są przez cały rok.
Swój charakterystyczny smak spekulatius zawdzięczają kardamonowi, goździkom i cynamonowi. Niemałą rolę odgrywają migdały, które łagodzą smak 
dość ostrych przypraw. Czasami, płatkami migdałów podsypywany jest spód ciastek. 
Ciastka hurtowo wykrają się za pomocą prostokątnej - drewnianej lub metalowej -  matrycy.  Zdjęcia na ciastkach tradycyjnie przedstawiają historię świętego Mikołaja, a współcześnie pojawiają się też motywy belgijskie, holenderskie i niemieckie takie jak statki, wiejskie domy lub wiatraki.
Przed II wojną światową, produkcja pierników ze względu na wysoką cenę przypraw była kosztowna i tylko cześć społeczeństwa mogła się cieszyć ich smakiem. Na szczęście dziś, wszystkie składniki tego - niegdyś uważnego za egzotyczny - wypieku jest ogólnie dostępny i wszyscy możemy się nimi cieszyć.

Życzę wszystkim tu zaglądającym spokojnych i radosnych 
Świąt Bożego Narodzenia 
oraz o niezapomnieniu o prawdziwym powodzie ich obchodzenia.

Składniki na ok 30 pierniczków:

250 g mąki orkiszowej
100 g masła w temperaturze pokojowej
70 g cukru brązowego
50 g migdałów mielonych
2 jajka organiczne
1 łyżeczka skórki cytrynowej, u mnie domowa
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki cynamonu

1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki kardamonu

1/2 łyżeczki goździków mielonych
1/2 łyżeczki imbiru w proszku

Sposób wykonania:

W dużym naczyniu wymieszać suche składniki, dodać wszystkie pozostałe i dobrze zagnieść.
Następnie zwinąć ciasto w folii plastikowej i schłodzić w lodówce przez 3 - 4 godziny. Po upływie czasu stolicę posypać mąką a na niej rozwałkować ciasto. Foremkami o dowolnych wzorach wycinać ciasteczka. Gotowe, układać, na wyłożonej papierem do pieczenia płaskiej formie. Wstawić do rozgrzanego, do 180°C piekarnika i piec przez 15 minut. Wyjąć, odczekać kilka minut, a potem położyć na karate i pozwolić do końca wystygnąć.
Spekulatius można przechowywać nawet miesiąc.

Przepis z inspiracji znalezionej na kochabar.de

wtorek, 16 grudnia 2014

Elisenlebkuchen - oryginalne pierniczki norymberskie (bez mąki)


Ten oryginalny przepis na pierniczki norymberskie jest ściśle tajny, a ten, którym się z Wami dziś dzielę, jest bardzo zbliżony do oryginału. Pierniczki są dziecinnie łatwe do zrobienia, a przy tym zdrowe, jeśli zredukujecie ponad połowę cukru, tak jak ja to zrobiłam, no i oczywiście zamienicie go na jego nieco zdrowszy zamiennik. Bardzo pomocne przy wypieku okazały się "Backoblaten", czyli (o)płatki/wafle, podkładki pod ciastka i pierniczki. Na orkiszowe jeszcze nie natrafiam, także do tego przepisu użyłam pszennych, ale jest to tak niewielka ilość, że prawie niezauważalna. Płatki te występują również w wersji pszenno-razowej. A smak pierniczków jaki jest? Doskonały. Więcej nie napiszę, musicie sami spróbować. Elisenlebkuchen można przechowywać przez kilka tygodni zamknięte w pudełku do wypieków lub podobnym.

Składniki na 25 pierniczków:

300 g migdałów zmielonych na mąkę
120 g cukru brązowego
25 płatków/wafli, 70 mm*
4 jajka, u mnie organiczne
4 krople olejku cytrynowego
2 łyżeczk1 domowej, kandyzowanej skórki cytrynowej  
1 łyżeczka esencji migdałowej
1 (2 mm) buteleczka olejku rumowego 
1 łyżeczka gałki muszkatołowej, świeżo startej
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka goździków, mielonych

Dodatkowo:
Polewa cytrynowa
50 g cukru brązowego zmielonego na puder
Sok wyciśnięty z połowy dużej cytryny
Kilka łyżeczek przegotowanej wody

Wszytko ze sobą połączyć i posmarować połowę pierniczków.

Polewa czekoladowa:
75 g czekolady gorzkiej 85%
3 -4 łyżeczki syropu klonowego
Kilka łyżeczek przegotowanej wody

Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej lub w piekarniku. Dodać syrop i wodę. Polewą posmarować/polać połowę pierniczków.

Sposób wykonania: 

Ubić jajka do "białości", dodać cukier, zmniejszyć obroty i dodać wszystkie pozostałe składniki. Płaską formę do wypieku ciastek wyłożyć papierem do pieczenia, a na nim rozłożyć płatki/wafle. Na każdy płatek położyć łyżkę ciasta, tak aby było na palec wysokie i wyrównać.
Formę włożyć do rozgrzanego, do 150°C piekarnika z termoobiegiem (175°C zwykłego) i piec przez 20 minut.

Przepis z inspiracji znalezionej w czasopiśmie niemieckim.
 
Słodki PrezentZagraniczne słodkości BożonarodzenioweKorzenne przysmaki

środa, 10 grudnia 2014

Kandyzowane - w syropie klonowym - skórki cytrusowe

Kandyzowane skórki cytrynowe i pomarańczowe najlepsze są zrobione w domu, bo mamy wtedy pełną kontrolę nad tym co w nich jest. Zamknięte w słoiczku można przechowywać w lodówce przez kilka tygodni, a zamrożone - w naczyniu plastikowym - przez kilka miesięcy.

Składniki na 4 - 6 łyżeczek skórek:

2 cytryny lub 2 pomarańcze, u mnie organiczne*
50 ml syropu klonowego
50 ml wody

Sposób wykonania:

Cytrusy dobrze wymyć w gorącej wodzie i obrać za pomoc noża do obierania owoców i warzyw, tzw. skrobaczką. Skórki pociąć na cieniutkie paseczki, a potem na drobną kostkę. Skórki włożyć do ok. 150 ml wrzącej wody i kilka minut gotować (by straciły goryczkę), a potem odcedzić na drobnym sitku.
Następnie, do małego rondelka wlać syrop i wodę, wrzucić skórki i gotować na mniejszym ogniu, aż do wyparowania syropu (~30 minut). Ponownie, przecedzić przez drobne sitko i przelać przegotowaną wodą, aby się nie kleiły. Przełożyć do słoiczków i przechowywać w lodówce, albo w zamrażalce.

* porcja wody i syropu podana jest na 2 sztuki

Przepis własny.

czwartek, 4 grudnia 2014

Orkiszowe naleśniki ze szpinakiem, pieczarkami i serami II

Sposób na bardzo podobne naleśniki był już publikowany na blogu. Tym razem nieco zmieniłam farsz, dodałam ulubione pieczarki i zamieniłam ricottę na mozzarellę, tylko dla tego, że ją właśnie miałam w lodówce. Cieszę się z tego, bo farsz nabrał innego smaku.

Składniki na 12 naleśników:

Farsz:
500 g liści szpinaku, świeżego
500 g pieczarek
400 g mozzarelli, startej
100 g Pecorino Romano, startego
2 - 3 ząbki czosnku 
2 cebule
1 łyżka oliwy z oliwek do smażenia
Sól morska i kolorowy pieprz do smaku

Ciasto na naleśniki:
500 ml mleka sojowego
250 g mąki orkiszowej
3 jajka, duże, u mnie organiczne
1/2 łyżeczki soli morskiej
Wszystkie składniki dobrze zmiksować i odstawić na 30 minut.

Sposób wykonania:

Usmażyć naleśniki. Odstawić. Cebule i czosnek obrać, pokroić (czosnek bardzo drobno) i w garnku lub w głębokiej patelni usmażyć na złoty kolor. Dodać pokrojone w plasterki pieczarki i dalej smażyć, aż zmiękną. Następnie, sukcesywnie dodawać umyte liście szpinaku i od czasu do czasu mieszając, poczekać aż się skurczą. Do garnka, po kolei dodawać sery, a na końcu przyprawić, wymieszać i odstawić. Na środek każdego naleśnika nakładać po dwie - trzy łyżki farszu i dowolnie złożyć. Podsmażyć na patelni. Podawać polane ulubionym sosem.

Z inspiracji "Nie - Typowych Wypieków"

poniedziałek, 24 listopada 2014

Krem dyniowy z kokosem i pomarańczą

Domownikom bardzo smakowała, zupełnie inna, nietypowa, nikt się nie spodziewał takiego smaku. Dynia, mimo, że było jej najwięcej nie grała roli głównej, bo lepiej wyczuwalne były sok i mleko. Mimo, że przepis wymaga dodania papryczki chilli, możecie ja pominąć, bądź ograniczyć, ostre dania nie zawsze są przez wszystkich lubiane.
 
Składniki na ok. 3 - 3.5 litra zupy/kremu:

2 kg dyni Hokkaido (2 sztuki)
1.5 l wywaru z warzyw
500 ml soku pomarańczowego, bez żadnych dodatków
400 ml mleka kokosowego, u mnie organiczne 
3 łyżki oleju rzepakowego/ lub oleju kokosowego
3 - 4 szalotki
1 - 2 łyżeczki przyprawy curry
1 papryczka chilli, lub zamiennik w postaci mielonej (1 łyżeczka)
Sól morska i kolorowy pieprz do smaku

Dodatkowo:
Prażone pestki dyni
Płatki kokosowe

Sposób wykonania:

Dynie bardzo dobrze umyć i nie obierając ze skórki pokroić na kostkę. Szalotki obrać, chilli drobno pokroić i oba warzywa włożyć do dużego garnka na rozgrzany olej i smażyć przez kilka minut. Dodać do nich wywar, a zaraz potem dynie. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować 15 -20  minut. Następnie dodać mleko i sok i gotować przez kolejne 15 minut - do miękkości dyni. Następnie zupę zmiksować w blenderze na krem i już można podawać posypaną pestkami oraz płatkami kokosowymi.

Przepis inspirowany znalezionym w gazetce Real'a.