Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 czerwca 2015

Konfitura z róży

Płatki róż użyte do przyrządzenia konfitury, pochodziły z ponad 40 letniego krzaka.
Konfitura z róży oparta jest na starej recepturze, autorstwa Marii Disslowej, która żyła na przełomie XIX i XX wieku. Maria Disslowa była publicystą, pedagogiem, dyrektorem szkoły gospodarstwa domowego 
i autorką wielu książek kulinarnych.
Zawsze myślałam, że konfitura z róży musi być niezwykle trudna do przyrządzenia.
Nic bardziej mylnego, jest bardzo prosta, ale czasochłonna. Do przygotowania potrzebne są pachnące płatki róż, cukier, cytryna i makutra (używała jej moja babcia i mama). Jeśli jednak nie macie makutry, robot kuchenny lub blender przyjdzie z pomocą. Według przepisu, należy dodać wagowo, podwójną ilością cukru w ​​stosunku do płatków, ja dodałam tyle samo, 

a i tak jak na mnie, wyszło go bardzo dużo.... Konfiturę tę używa się zwykle do słodkich wypieków, np. do pączków,  
które z natury i tak są słodkie, także w rezultacie, poziom słodyczy się wyrównuje
 i dlatego pozwoliłam sobie na to ustępstwo.

Składniki na 475 ml konfitury różanej: 

300 g pachnące płatki róż (każdy kolor, wszystkie róże są jadalne)
300 g cukru, brązowego, u mnie nierafinowany
1 cytryna, u mnie organiczna

Sposób wykonania:

Płatki wypłukać w letniej wodzie i osuszyć. Następnie, oberwać białe końce płatków, aby pozbyć się goryczy i umieść je w robocie kuchennym lub blenderze, zasypując cukrem i skrapiając cytryną. Miksować przez kilka minut. Gotową, przełożyć do szklanego słoika i przechowywać w lodówce do tygodnia lub dwóch. Jeśli jednak planujesz użyć jej później, np. do pączków Jesienią, przełóż do plastikowego pojemnika i umieść w zamrażalce.
 


Przepis z inspiracji Marii Disslowej

wtorek, 9 czerwca 2015

Sernik czekoladowy na zimno z domową galaretką truskawkową


Kolejny rok minął i znowu zrobiłam tort dla syna z okazji urodzin. Jak wiecie, jest on wielbicielem czekolady i truskawek, a ponieważ jest bardzo ciepło tort musiał być odpowiedni do pogody, 
czyli na zimno (rok temu był lodowy).
Tort - sernik na zimno jest mało kaloryczny, gdyż do maximum obniżyłam ilość cukru, a co za tym idzie,  jest lekki, delikatny i idealnie nadaje się na podwieczorek w upalne, letnie  dni.

Składniki na tort 20 centymetrowy:

500 g serka typu quark, u mnie organiczny
60 g brązowego cukru
100 ml wrzącej wody
2 łyżki kakao, bez żadnych domieszek
4 łyżeczki żelatyny w proszku 

Spód: 
100 g migdałów mielonych
2 łyżki masła 

Galaretka: 
500 g truskawek, świeżych
50 ml wrzącej wody 
2 łyżeczki żelatyny w proszku 
1 - 2 łyżki syropu z agawy (opcjonalnie)*

Sposób wykonania:

Orzechy wymieszać z masłem i wyłożyć nimi formę do pieczenia. Kołnierz formy lekko natłuścić olejem, żeby po schłodzeniu sernik odchodził od brzegu. Ser lekko zmiksować. Cukier rozpuścić w wodzie, dodać żelatynę rozpuścić w wodzie i całość stopniowo dodawać do sera, wciąż lekko miksując go. Masę wylać na orzechowy spód i wstawić do lodówki, na kilka godzin, do zastygnięcia. Po tym czasie zmiksować truskawki na mus. *Jeśli truskawki nie są bardzo słodkie, dodać syrop. Żelatynę rozpuścić w wodzie, dodać do musu, dobrze wymieszać i wylać na zastygnięty ser.
Ponownie wstawić do lodówki na kilka godzin. Gotowe.


Przepis własny.

niedziela, 17 maja 2015

Mini babeczki orzechowo - jabłkowe

Proponuję dzisiaj, bardzo prosty, smaczny i co najważniejsze, zdrowy, deser stworzony specjalnie na potrzeby Konkursu dla Blogerów – Nutrition, Health & Wellness według strategii firmy Nestlé – portion guidance. Szczegółowa informacja o IV edycji "Konkursu Żywieniowego" dla studentów i absolwentów, 
znajduje się pod przepisem.
Nietypowy wypiek - mini babeczki, mini różyczki - składa się tak naprawdę jedynie z dwóch składników: orzechów nerkowca oraz jabłek. Babeczki są wyborne w smaku. Z zewnątrz, kruche orzechowe ciasto otula "płatki" jabłek i w ten sposób wraz z wilgotnym środkiem tworzy bardzo smaczną kompozycję smakową. 
O zaletach jabłek nie trzeba przypominać, ale o zaletach orzechów nerkowca, już tak, także przytoczę kila istotnych faktów, o których należy pamiętać przygotowując np. drugie śniadanie lub podwieczorek 
dla milusińskich lub dla nas samych. 
Nerkowce są dobrym źródłem białka, błonnika, potasu, magnezu, żelaza wapnia, manganu oraz witaminy B6, zawierają również dużą ilość tłuszczy wielonienasyconych i jednonienasyconych, które zaspokajają głód, a spożywane we właściwych ilościach wspomagają odchudzanie. Dodatkowo, nerkowce obniżają poziom cholesterolu 
i ryzyko chorób układu krążenia
Ponieważ zarówno jabłka jak i orzechy zaliczają się do tej samej kategorii - OWOCE - 
dziennie można zjeść ich 3 porcje. A ile wynosi jedna porcja?
Zgodnie z definicją, zaciśnięta pięść pokaże, jaka powinna być jedna, dzienna, porcja owoców. Należy pamiętać jednak, że pięść dzieci ze szkoły podstawowej (2-3 babeczki), gimnazjalistów (3), studentów (4-6), osób dorosłych (4-6) czy seniorów (3-6) będzie się różnić wielkością także ilość babeczek powinno się dostosować do niej w zależności od grupy wiekowej. (W nawiasach jest przykładowa ilość babeczek na jedną porcję).

Składniki na 24 mini babeczki:

400 g masy z orzechów nerkowca
1 duże jabłko, twarde i soczyste
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki cukru trzcinowego
Sok z jednej, małej cytryny

Sposób wykonania:

Orzechy wsypać do blendera z ostrzem w kształcie literki "S" i miksować (w zależności od siły miksera) 5 - 10 minut, aż powstanie z nich zwarta masa. Z masy uformować wałek o średnicy ~ 2 cm i pokroić na plastry szerokości ~ 1 cm. Plasterki lekko rozgnieść w dłoniach, wylepić nimi papilotki do mini babeczek i umieścić w formie do wypieku.
Jabłka nie obierać (zachowa więcej wartości odżywczych i będzie się lepiej trzymać podczas pieczenia), pokroić na ćwiartki, wykroić nasienie i każdą ćwiartką pokroić na plastry wzdłuż dłuższego boku, a następnie plastry na małe kawałki, to będą płatki. Kawałki jabłek ułożyć
w miseczkach orzechowych w pozycji pionowej i skórką do góry. Skropić cytryną, posypać cynamonem oraz cukrem.
Wstawić do rozgrzanego, do 200°C piekarnika z termoobiegiem i piec przez 15 minut. Wyjąć z piekarnika, przełożyć na kratkę i pozwolić ostygnąć. Gotowe.

Przepis własny.

sobota, 21 lutego 2015

Orkiszowy tort eklerkowy (pieczony) z paleo pattisseri

Szukałam, szukałam i nie znalazłam, także wymyśliłam sama (nie tak znowu wymyśliłam, bo zamiast 20 małych porcji zrobiłam jedna dużą), gdyż życzeniem Jubilata były eklerki, a ja chciałam pójść krok dalej, zaskoczyć i sprawić przyjemność. Wzorowałam się na eklerkach, na które przepis wcześniej już tu zamieściłam. Aby było jeszcze bardziej francusko do tortu éclair dodałam pattisseri w zdrowszej odmianie. Polałam natomiast czekoladą o smaku kawowym. Więcej zdjęć nie mam, bo tort od razu trafił na stół.

Składniki na tort 24 cm:

375 g mąki orkiszowej 
375 ml wody  
185 g masła
6 jajek

(Paleo) Pattisseri kokosowe: 
400 ml mleka kokosowego z puszki
50 g wiórków kokosowych
3 łyżki mąki kartoflanej
3 łyżki miodu
1 jajko, organiczne
1/2 łyżeczki esencji waniliowej
Szczypta soli morskiej

W rondelku, połączyć mleko, mąkę, miód i sól. Podgrzewać na średnim ogniu aż zgęstnieje, od czasu do czasu mieszając. Zdjąć z ognia i po 5 minutach dodać wiórki i esencję. Gotowe.

Polewa czekoladowo - kawowa:
75 g czekolady gorzkiej, u mnie 85%
30 ml espresso
2 - 3 łyżki syropu klonowego

Rozpuścić czekoladą w kąpieli wodnej lub piekarniku (5 min/150°C). Połączyć z kawą i syropem.

Sposób wykonania:

W niskim, szerokim garnku zagotować wodę i masło. Na gotującą się wodę, stopniowo wsypywać mąkę, mieszając drewnianą łyżką. Kiedy mąka pochłonie całą wodę, odstawić do całkowitego wystygnięcia (ok. 2 godziny). Po tym czasie, bardzo powoli dodawać, wcześniej rozbełtane jajka. Mieszać drewnianą łyżką, aż do uzyskania jednolitej masy. Powinna być szklista.
Gotowe ciasto przelać do posmarowanej masłem i wysypanej mąką tortownicy. Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec w temperaturze 200°C przez 30 minut.
Wyjąć i położyć na siatce piekarniczej do wystygnięcia. Po ostygnięciu, przekroić na pół. Dolną cześć eklerki położyć na talerz/tortownicę, na której będzie umieszczony tort i posmarować kremem. Delikatnie przykryć drugą częścią i udekorować sosem czekoladowym.

Przepis własny.

sobota, 18 października 2014

Wilgotne ciasto z dyni z kokosem, z wolnowaru

Doskonałe ciasto dyniowe. Wilgotne. Samo w sobie jest wyborne w smaku, ale polane  karmelem wyborne do potęgi. Serdecznie polecam.













Karmel:
250 ml mleka kokosowego
2 łyżki syropu klonowego
1 łyżeczka esencji waniliowej
Szczypta soi morskiej

Sposób wykonania: 


Wylać do wolnowaru i przykryć, gotować dwie godziny. Po upływie czasu zdjąć pokrywę i pozostawić wolnowar otwarty przez 10 minut. Następnie odwracając do góry dnem położyć ciasto na talerz. Indywidualne kawałki polać karmelem i rozkoszować się.
Kiedy ciasto będzie się gotować przygotować karmel. Wszystkie składniki umieścić w garnku i podgrzać na średnim gazie, aż do momentu zagotowania. Od czasu do czasu mieszając gotować tak długo aż zgęstnieje i zmieni kolor na ciemniejszy (20 - 30 minut). Po tym czasie zdjąć z gazu, pozwolić lekko ostygnąć, a potem można już polać nim ciasto. Karmel można też przelać do szklanego naczynia i przechowywać w lodówce do tygodnia czasu.

*  Świeżą dynię (ok. 600 - 700 g) pokroić na ćwiartki i gotować na parze do miękkości, ok. 20 minut. Pozwolić ostygnąć, a następnie oddzielić miąższ od skóry (będzie bardzo łatwo schodził), włożyć do blendera i zmiksować na puree.

Przepis z inspiracji pilcookbooks.
dients
1 cup coconut milk (full fat or light)
½ cup coconut sugar
⅛ teaspoon sea salt
1 teaspoon vanilla
2 tablespoons water
½ tablespoon fresh lemon juice
Steps:
  1. In a small pot over medium heat, mix coconut sugar, water, and lemon juice and bring to a boil.
  2. Immediately add the coconut milk (pour slowly), sea salt, and vanilla. Simmer for about 15 minutes until the liquid becomes thick and dark. Be sure to stir occasionally and scrape the edges of the pot with a rubber spatula to avoid burning.
  3. Remove from heat once it’s thick and cool it down to room temperature.
  4. For best results, store it in a sealed jar in the refrigerator overnight before using it. The outcome is UNREAL!
- See more at: http://www.eatlifewhole.com/2013/10/healthy-caramel-recipe-dairy-free-and-great-for-apples/#sthash.x0r54oOv.dpuf

czwartek, 16 października 2014

Keks z dzikim ryżem, kurkami i marchewką


Keks, albo biszkopt, lekki, kolorowy, sezonowy; najlepiej smakuje z konkretnym w smaku sosem, np  gorgonzola. Polecam na Jesienne dni.

Składniki na 1 keks:

125 g ryżu, czarnego, przed ugotowaniem
50 ml oliwy z oliwek 
4 białka
4 żółtka2 marchwie pomarańczowe, średnie
2 marchwie fioletowe
2 marchwie białe
Tymianek cytrynowy z dwóch gałązek
Sól morska i kolorowy pieprz do smaku 

Dodatkowo:
Panierka orkiszowo - parmezanowa

Sposób wykonania: 

Kurki umyć. Marchew obrać i ugotować (ja gotuję warzywa na parze). Następnie, na patelni rozgrzać oliwę z czosnkiem i listkami tymianku i podsmażyć na niej marchewkę i kurki.

W dużym naczyniu zmiksować żółtka dodać marchewkę i kurki. W innym naczyniu ubić białka i dodać do całości, delikatnie wymieszać. Wszystko przelać do formy. Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec w temperaturze 200°C przez 25 minut. Wyjąć i studzić na kratce piekarniczej. Podawać w temperaturze pokojowej.

Sos. Wywar wlać do garnczka i doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć gaz i dodać pokruszony ser, mieszać aż się rozpuści. Sosem polewać keks.

Przepis własny.

piątek, 10 października 2014

Ciasteczka orkiszowe podwójnie czekoladowe

    Nie piekę dużo ciasteczek, ale ostatnio obiecałam upiec je pewnej pani..., która zwykle robi je z pudełka... Z tego powodu chciałam się bardzo postarać i upiec coś wyjątkowego, co przekona ją do domowych, bo jedynie domowe są warte tego, aby dodać sobie kilka kalorii od czasu do czasu ;)
    A jakie są te ciasteczka? Chyba najlepsze czekoladowe jakie do tej pory jadłam, 
    chrupiące z zewnątrz i lekko wilgotne w środku.

    Składniki na ok. 16 -18 ciasteczek:

    250 g mąki orkiszowej
    170 g masła w temperaturze pokojowej
    85 g cukru brązowego
    50 g chipsów czekoladowych
    2 łyżeczki kakao, prawdziwego
    2 łyżeczki esencji waniliowej
    2 łyżeczki tapioki*
    1 jajko, organiczne
    1 łyżeczka sody oczyszczonej (lepiej mniejszą niż większą)
    1/2 łyżeczki soli morskiej

    Sposób wykonania:

    Mąkę, tapiokę sodę i sól wymieszać ze sobą z naczyniu. W innym naczyniu ubić masło z cukrem, a na końcu dodać wanilię i jajko. Do masy masy maślanej wsypać suche składniki oraz chipsy czekoladowe. Płaską formę wyłożyć papierem piekarniczym i łyżką nakładać na nie ciasto. Rozgrzać piekarnik do 180°C, wstawić formę i piec przez 10 -12 minut. Ciasteczka są wtedy wilgotne i ciągnące w środku. Gorące przełożyć na kratkę piekarnicza i zostawić do ostygnięcia.

    * może być mąka ziemniaczana lub skrobia kukurydziana

    Przepis z inspiracji znalezionej na sweetkitchen.

    niedziela, 31 sierpnia 2014

    Tort orzechowo - czekoladowy bez mąki


    Zmodyfikowany przepis na tort, publikowałam na blogu dawno temu, jego mistrzynią była moja Mama. Dzisiejszy upiekłam dla mojej córki na jej 16-te urodziny (sweet sixteen). Do legendarnego już przepisu wprowadziłam kilka zmian, a tym samym ułatwiłam jego przygotowanie. Dodałam też dużo mniej cukru. Uważam, że mimo modyfikacji jest tak samo dobry jak oryginał, a na pewno mniej kaloryczny.
    (Zdjęcia pstrykane były ekspresowo)

    Składniki tort o średnicy formy 20 centymetrów:

    Blaty:
    400 g drobno zmielonych orzechów włoskich
    80 g cukru brązowego
    6 jajek, organicznych
    4 łyżeczki kakao
    1 łyżeczka esencji waniliowej

    Krem:
    300 g serka kremowego, naturalnego
    5 łyżeczek syropu z agawy, u mnie ciemnego
    2 łyżeczki kakao
    1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

    Poncz:
    1 (150 ml) zaparzona czarna herbata
    5 łyżeczek brązowego cukru*
    3 łyżki złotego rumu np. Baccardi*
    2 łyżki soku z cytryny

    Sposób wykonania:

    Rozdzielić białka od żółtek. Oddzielnie ubić białka i żółtka. Pod koniec ubijania do żółtek dodać cukier, a po chwili wmieszać kakao, orzechy i wanilię. Na końcu delikatnie połączyć z ubitymi białkami. Surowe ciasto przelać do wysmarowanej i wysypanej mąką tortownicy*, wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec w temperaturze 160°C przez 40 minut. Po tym czasie wyjąć z piekarnika, przełożyć na kratkę i pozwolić ostygnąć.

    W międzyczasie do dużego naczynia włożyć składniki na krem i ubić mikserem. Gotowy krem wstawić do lodówki.

    Podczas, gdy krem chłodzi się, przygotować poncz.


    Ostudzone ciasto przekroić na dwie części. Dolny płat nasączyć  ponczem i obficie posmarować kremem. Nałożyć drugą warstwę i powtórzyć czynności, pamiętając o tym, aby zostawić trochę kremu, na posmarowanie boków tortu.
    Na końcu, długim, szerokim nożem wygładzić krem i przyozdobić (u mnie świeże wiórki gorzkiej czekolady, 85%).

    * Jeśli tort jest przeznaczony dla dzieci, można pominąć rum, jeśli go pominiemy, należy dodać tylko 2 łyżeczki cukru do herbaty

    * Ciasto można upiec w jednej tortownicy, ale jeśli ktoś nie lubi kroić, podzielić  je na dwie części i upiec w dwóch formach

    Przepis z inspiracji mojej Mamy.

    poniedziałek, 19 maja 2014

    Migdałowo - kokosowe Tres de Leche

    Tres de leche, w dokładnym tłumaczeniu ciasto "(z) trzech mlek", czyli mleka zagęszczonego, mleka skondensowanego i śmietany kremówki. Podobno pochodzi z Meksyku, gdzie było znane już na początku XIX wieku. "Tres de leche" jest jednak jedynie inną wersją już wcześniej znanych w Europie; brytyjskiego "Trifle" czy włoskiego "Tirmasiu". Mi osobiście, bardzo przypomina "ponczowe", kiedyś do kupienia w cukierni na rogu "U Jaskólskich".
    W Stach Zjednoczonych ciasto to jest popularne od 1940, kiedy to przepis na nie można było znaleźć na puszcze opakowania mleka firmy "Nestle". Ja jadłam go po raz pierwszy dwa lata temu, podczas meksykańskiego święta "Cinco de Mayo". Tak bardzo mi zasmakowało, że postanowiłam zrobić go sama. Długo jednak szukałam przepisu, w którym nie byłoby mleka krowiego*, aż do parę tygodni temu...
    Dziś jeszcze, bliżej południa, zapraszam do odwiedzenia mojego nowego bloga "Ewa Plus Owoce i Warzywa".

    Składniki na 20 cm formę tortową:

    Biszkopt:
    200 ml mąki migdałowej
    4 białka, organiczne
    3 łyżeczki miodu
    1 łyżeczka esencji waniliowej
    1 łyżeczka proszku do pieczenia, organicznego
    1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
    Szczypta soli morskiej

    Poncz:
    200 ml mleka migdałowego
    200 ml kremu kokosowego (gęste mleko)
    175 ml mleka kokosowego
    3 - 4 łyżeczki syropu klonowego 

    Dodatkowo:
    1 łyżeczka cynamonu
    Wiórki kokosowe, organiczne

    Sposób wykonania:

    Formę wyłożyć papierem do pieczenia. W dużym naczyniu wymieszać suche składniki na biszkopt. Białka ubić, dodać miód, wanilię i miksować aż powstanie jednolita masa. Suche składniki wolno i delikatnie wsypywać do mokrych i mieszać.
    Wstawić do rozgrzanego do 180°C piekarnika i piec przez 30 minut.
    W międzyczasie zmiksować ze sobą składniki na poncz. Ostygnięte ciasto włożyć do większego od siebie naczynia, np. do większej formy tortowej i zalać ciasto ponczem. Przykryć folią aluminiową i wstawić na noc do lodówki. Przed podaniem, pokroić ciasto, polać ponczem, który "wyciekł", posypać wiórkami i cynamonem. Gotowe.

    *Oprócz mleka, zamieniłam również mąkę zwykłą, na zdrowszą migdałową.

    Przepis z inspiracji Ealny i Yogningbear.

    sobota, 15 lutego 2014

    Szarlotka w kokilkach

    Któregoś niedzielnego popołudnia mieliśmy ochotę na "małe co nieco", czyli w naszym wypadku na deser. Nie bardzo wiedziałam co smacznego mogę zrobić w krótkim czasie, dlatego zajrzałam do spiżarki i wodziłam wzrokiem po pólkach w górę i w dól oraz wzdłuż i w szerz. Za którymś razem dostrzegłam resztę orkiszowej kaszy manny- przypomniałam sobie wtedy o niedawnej szarlotce, którą właśnie z nią rozbiłam - i już wiedziałam co zrobię. Dobrałam dwa jabłka i w myślach powstał gotowy deser. Oczywiście znikł w kilka chwil, ale warto było go przygotować.

    Składniki na 4 kokilki:

    12 łyżeczek orkiszowej kaszy manny

    10 -12 łyżeczek masła kokosowego*
    4 łyżeczki cukru brązowego
    2 jabłka, twarde, soczyste
    1 łyżeczka cynamonu
    Sok z połowy cytryny

    Sposób wykonania: 

    Jabłka (nie obierać) wydrylować i pokroić na plasterki. Kokilki posmarować masłem, a dno posypać manną. W każdej ułożyć warstwę z 1/3 jabłek, posypać cynamonem, dodać pół łyżeczki cukru, cukru i skropić cytryną. Wierzch przysypać manną, a na niej położyć pół łyżeczki masła. Te same czynności w każdej kokilce powtórzyć jeszcze dwa razy. Kokilki wstawić do rozgrzanego, do 180°C piekarnika i piec przez 15 - 20 minut.

    *masło kokosowe można zastąpić zwykłym

    Przepis własny.

    wtorek, 28 stycznia 2014

    Szarlotka z orkiszową kaszą manną

    Zainspirowałam się przepisem, który kiedyś już opublikowałam i postanowiłam go jeszcze raz zmodyfikować - i już wiem, że nie był to ostatni raz, bo znowu mam nowy pomysł co jeszcze zmienić. Tak czy inaczej, moja szarlotka - jeśli w ogóle tak można powiedzieć o tym lekkim, niecodziennym deserze - wyszła wspaniała. Ma ogromną ilość owoców, mało kaszy - skrobi, ale na tyle dużo, że w połączeniu z masłem tworzy smakowitą kruszonkę. Kruszonka delikatnie okrywa jabłka, co w rezultacie daje bardzo fajny efekt smakowy.

    Składniki na formę tortową lub tartę:

    250 g orkiszowej kaszy manny

    150 - 180 g masła, dobrze schłodzonego
    75 g cukru brązowego
    5 - 6 jabłek, twardych, soczystych (ok 1 kg)
    3 łyżeczki cynamonu
    1 cytryna, duża

    Sposób wykonania: 

    Jabłka (nie obierać) wydrylować i pokroić na plasterki. Formę posmarować masłem, a dno obficie posypać manną. Na kaszy ułożyć warstwę z 1/3 jabłek, posypać cynamonem, 1/3 cukru i skropić cytryną. Wierzch przysypać manną, a na niej ułożyć cieniutkie plasterki z 1/3 ilości masła. Te same czynności powtórzyć jeszcze dwa razy. Jeśli macie małą formę, może Wam starczyć produktów na cztery warstwy. Tak przygotowana formę wstawić do rozgrzanego, do 180°C piekarnika i piec przez 30 minut.

    Przepis własny.

    niedziela, 19 stycznia 2014

    Sernik potrójnie kokosowy z czekoladą

    Zdecydowanie, sernik to najpopularniejszy, a co za tym idzie, najbardziej lubiany deser w mojej rodzinie, wobec tego często u nas gości. Od jakiegoś czasu eksperymentuję i do masy serowo - jajecznej dodaję orzechy, owoce czy czekoladę, i w ten sposób nadaję sernikowi zupełnie nowy smak. Produkty z kokosa w dzisiejszym serniku spowodowały, że sernik stał się puszysty, lekki i delikatny, co sprawiło naszemu podniebieniu prawdziwą rozkosz konsumpcji.

    Składniki na sernik o średnicy 24 cm:

    1 kg serka homogenizowanego, naturalnego
    150 ml mleka koksowego
    100 g cukru brązowego
    4 jajka organiczne, duże
    2 łyżki tapioki*
    2 łyżeczki esencji waniliowej
    1 łyżeczka proszku do pieczenia, organicznego

    Spód:
    150 g  wiórków kokosowych
    5 łyżek masła
    2 łyżki cukru brązowego

    Polewa:
    100 g czekolady gorzkiej (u mnie 85%)
    4 łyżeczki cukru brązowego
    1 łyżka masła
    Wiórki kokosowe do posypania

    Sposób wykonania: 

    Tortownicę lekko posmarować tłuszczem. Składniki na spód sernika dobrze ze sobą połączyć, aby powstała zwarta masa, a następnie wyłożyć nią spód tortownicy. Odstawić. Jajka ubić mikserem, aż będą prawie białe. Dodać cukier. Zmniejszyć obroty, dodać serek i pozostałe składniki. Ciasto wylać na spód i wstawić do piekarnika rozgrzanego do temperatury 160°C i piec przez 40 -45 minut. Wyjąć, ostudzić. W międzyczasie rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej, dodać do niej cukier i masło, mieszać aż do rozpuszczenia się składników. Wyjąć ciasto z formy i posmarować polewą. Na końcu posypać wiórkami.

    * Jeśli jajka są małe, użyjcie5 sztuk
    * Jeśli nie macie tapioki, zastąpcie ją mąką ziemniaczaną.

    Przepis własny.