Wygląda na to, że bajaderki stały się ostatnio moją pasją kulinarną. Tym razem, aby nieco zmienić ich smak, postanowiłam dodać advocaat i masło orzechowe. Kulki są wielkości orzecha włoskiego, gdyż zależało mi na ilości, powędrowały bowiem na większe przyjęcie "na stojąco", gdzie serwowano tzw. "finger food".
Składniki na ok.50 małych bajaderek:
Suche:
800 gr ciasta czekoladowego (czekoladowe ciasto na bajaderki)
200 gr ulubionej czekolady, może być bakaliowa
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
Mokre:
300 g kwaskowatego dżemu niesłodzonego, np. jabłkowego
100 ml mleka roślinnego
200 ml advocaata
4 łyżki masła orzechowego
100 ml mleka roślinnego
200 ml advocaata
4 łyżki masła orzechowego
Pozostałe:
Do obtaczania bajaderek:
100 gr startej, gorzkiej czekolady
100 gr wiórków kokosowych
Sposób wykonania:
100 gr startej, gorzkiej czekolady
100 gr wiórków kokosowych
Sposób wykonania:
W dużym naczyniu pokruszyć ciasto. Dodać mleko. Dobrze wymieszać. Dodać rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladę, wszystkie "suche" i "mokre" składniki, a na końcu advocaat. Dobrze wymieszać. Wstawić do lodówki na kilka godzin, aż będzie prawie twarde. Następnie formować kulki, przeturlać w czekoladzie lub w wiórkach, wkładać do papilotek, albo układać na papierze piekarniczym. Wstawić do lodówki na godzinę aby stężały.
Przepis własny.

