![]() |
| Babeczki bez galaretki też są pyszne. |
Poniższy przepis to moje kolejne wyzwanie kulinarne, a jako, że bierze udział w konkursie na "Kulinarnego Bloga Roku", podeszłam do niego bardzo rzetelnie, chcąc nawiązać do smaków typowo duńskich jak i bałtyckich. Smak przepyszny, maślany, marcepanowo - migdałowy, uwieńczony galaretką kawową z sercem w środku. Jeśli "zasmakuje" Wam tak i jak i mi smakuje - to proszę, oddajcie swój cenny głos na ten przepis. Dziękuję.
Składniki na 46 mini babeczek:
Suche:
200 gr mąki orkiszowej
70 gr brązowego cukru
60 gr mąki migdałowe
1.5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka waniliowego cukru burbońskiego
Mokre:
200 gr marcepanu
100 gr miękkiego masła
5 łyżek mleka roślinnego
2 jajka
Galaretka kawowa:
500 ml gorącej, zagotowanej wody
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
2 łyżeczki cukru brązowo
1 opakowanie żelatyny (ilość na 500 ml płynu)
Sos czekoladowy:
50 gr gorzkiej czekolady*
2 łyżeczki cukru z agawy
Sposób wykonania:
Ubić jajka. Dodać cukier i dalej ubijać. Następnie dodać masło i pokruszony marcepan. Dodać wszystkie pozostałe składniki i znów miksować, aż do momentu uzyskania jednolitej masy.
Formę do babeczek wyłożyć papilotkami. Do każdej papilotki nakładać masę do 3/4 jej wysokości. Wstawić formę do rozgrzanego piekarnika i piec w temperaturze 175 °C przez 15 minut. Po tym czasie, wyjąć formę i studzić babeczki na kratce piekarniczej. Nierówne wierzchy należy delikatnie ściąć nożem.
Następnie, w wodzie rozpuścić kawę, posłodzić, a kiedy trochę przestygnie dodać żelatynę. Kiedy galaretka zacznie gęstnieć rozlać ją do foremek. Do każdej foremki włożyć po jednym migdale. Wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.
Każdą z babeczkę posmarować cienką warstwą sosu czekoladowego. Na wierzch położyć galaretkę.
*Wolę użyć gorzką czekoladę i dodać "swój" cukier, niż mleczną, z dużą ilością cukru białego.
Z inspiracji "German Food Guide oraz Japanese Food".



