Moja mama robiła placek z jabłkami prawie w każdą sobotę. Pachniało w całym mieszkaniu, a placek znikał w ciągu weekendu, bo każdy jadł po kilka kawałków na raz. Trudno było mu się oprzeć. Oprócz moich ulubionych tortów, właśnie to ciasto, wyczarowane rękoma mojej mamy pamiętam najlepiej... Polecam.
Składniki na jedno ciasto:
Suche:
300 gr mąki orkiszowej
85 gr brązowego cukru
15 gr brązowego cukru
2 łyżeczki zmielonego cynamonu
15 gr brązowego cukru
2 łyżeczki zmielonego cynamonu
1.5 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli morskiej
Mokre:
100 gr miękkiego masła
6 łyżek kefiru labo maślanki
3 duże, kwaśne jabłka, np. Granny Smith
100 gr miękkiego masła
6 łyżek kefiru labo maślanki
3 duże, kwaśne jabłka, np. Granny Smith
2 organiczne jajka
Sposób wykonania:
Rozdzielić białka od żółtek. Białka odłożyć, żółtka wlać do dużego naczynia, a do nich dodać mąkę, cukier, proszek, masło i kefir. Dobrze wyrobić, aż ciasto będzie tworzyć jednolitą masę. Podzielić na pół. Jedną częścią wyłożyć prostokątną, wysmarowaną masłem formę i gęsto nakłuć widelcem. Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec w temperaturze 200°C przez 15 minut. Wyjąć z pieca. Na ciasto położyć state na grubych oczkach, posypane cukrem i cynamonem jabłka. Z białek ubić pianę i położyć na wierzch. Z pozostałego ciasta wyciąć ozdoby w/g uznania i położyć na białkach. Jeszcze raz wstawić do pieca i piec 25 minut w temperaturze 175°C. Wyjąć z pieca i dać ostygnąć. Po tym czasie, pokroić w kwadraty i ułożyć na dużym talerzu. Można posypać cukrem pudrem. Smacznego.
Z inspiracji mojej Mamy.


Mąkę orkiszową świeżo zakupiłam w większej ilości to będe piekła :D
OdpowiedzUsuńSuper. Pochwal się tym co upieczesz. I kokosową też Ci się udało kupić?
UsuńWspaniale wygląda z tymi serduszkami. Zjadłabym teraz duuuży kawał :D
OdpowiedzUsuńI ja tak myślę.
UsuńU nas, od wczoraj z 16 kawałków zostały 3...
Pysznie wygląda. W weekend będę robiła zapach ja ;]
OdpowiedzUsuńJA też wspominam najlepiej wypieki Mamy, do takich smaków z dzieciństwa zawsze się wraca! I zawsze smakują najlepiej na świecie! śliczna dekoracja
OdpowiedzUsuńTo zapewne racja. Niestety, moja Mama, zbyt szybko odeszła, ale wszystkie arcydzieła kulinarne jej rąk, pamiętam bardzo dobrze. A dekoracja... to taka sentymentalna, z myślą o niej... Bardzo dziękuję za miłe słowa.
Usuńo!:)
OdpowiedzUsuńorkiszowy placek brzmi dobrze!
urocze te serduszka na wierzchu ;]
OdpowiedzUsuńhttp://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com
http://www.karmel-itka.blogspot.com
ale ładne te serducha na wierzchu :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję dziewczyny!
OdpowiedzUsuń