Miała być pieczeń serowa, a w ostatniej chwili postanowiłam z niej zrobić tartę i bardzo się cieszę. Dla miłośników serów, to prawdziwa uczta doprawiona pysznym i pikantnym sosem arrabbiata. I jak zwykle z tego typu daniami bywa, tarta smakuje o niebo lepiej następnego dnia. Zapraszam do degustacji.
Składniki na jedna tartę:
500 g pieczarek, najlepiej drobnych,
415 g sosu włoskiego "Arrabbiata" od "Łowicza"
150 g + 2 łyżki mozzarelli
100 g parmezanu
100 g kaszy perłowej przed ugotowaniem
2 jajka, duże, organiczne
2 łyżeczki czosnku w proszku
1 łyżka oleju do smażenia
1 łyżka panierki (u mnie sojowa)
1 duży por
1/2 łyżeczki pieprzy kolorowego
Sól morska do smaku
Sposób wykonania:
Kaszę ugotować w/g zaleceń na opakowaniu. Pieczarki umyć i osuszyć. Sery zetrzeć na tarce, por pokroić na talarki. Na patelni rozgrzać olej i w całości usmażyć pieczarki (w razie potrzeby podlewać wodą), po chwili dodać pora, a pod koniec, sos, zmniejszyć gaz i chwilkę gotować.
Następnie, wszystkie składniki ze sobą połączyć i dobrze wymieszać. Formę do tarty posmarować tłuszczem, wysypać panierką i wypełnić przygotowaną miksturą. Wstawić do rozgrzanego do 180°C piekarnika i piec przez 30 minut.
Sól morska do smaku
Sposób wykonania:
Kaszę ugotować w/g zaleceń na opakowaniu. Pieczarki umyć i osuszyć. Sery zetrzeć na tarce, por pokroić na talarki. Na patelni rozgrzać olej i w całości usmażyć pieczarki (w razie potrzeby podlewać wodą), po chwili dodać pora, a pod koniec, sos, zmniejszyć gaz i chwilkę gotować.
Następnie, wszystkie składniki ze sobą połączyć i dobrze wymieszać. Formę do tarty posmarować tłuszczem, wysypać panierką i wypełnić przygotowaną miksturą. Wstawić do rozgrzanego do 180°C piekarnika i piec przez 30 minut.
Po wyjęciu z piekarnika i zostawić w formie przez 10 minut, a potem ostrożnie nakładać na talerz.
Przepis własny.


