Aby moje postanowienie zastępowania cukru owocami przeradzało się w czyn, dziś zapraszam na bakaliowe babeczki. Wcześniej, "słodziłam owocami" piekąc "Babeczki laskowe z quinoą i bez cukru" oraz "Keks bananowy z daktylami i bez cukru". Do babeczek bakaliowych użyłam swoich ulubionych migdałów, zdrowych orzechów laskowych oraz siemienia lnianego. Zamiast mleka (roślinnego), którego mi po prostu zabrakło, użyłam naturalnego soku jabłkowego, takiego od rolnika, który obok moreli również nieco osłodził babeczki. A jakie one są? Wyjątkowo wilgotne i mało słodkie.
Składniki na 16 babeczek:
Suche:
200 g suszonych moreli, zmielonych
100 g orzechów laskowych, zmielonych
100 g migdałów, zmielonych
100 g siemienia lnianego, (u mnie złote), zmielonego
2 łyżki kakao
1.5 łyżeczki proszku do pieczenia, organicznego
1/4 łyżeczki soli morskiej
1/8 łyżeczki wanilii burbońskiej w proszku
Mokre:
500 ml soku jabłkowego, naturalnego
50 ml oleju Rapso
1.5 łyżeczki proszku do pieczenia, organicznego
1/4 łyżeczki soli morskiej
1/8 łyżeczki wanilii burbońskiej w proszku
Mokre:
500 ml soku jabłkowego, naturalnego
50 ml oleju Rapso
3 jajka
Sposób wykonania:
Ubić jajka. Dodać resztą składników, wymieszać za pomocą miksera. Formę do babeczek wyłożyć papilotkami. Każdą z nich wypełnić ciastem do wysokości foremki.
Wstawić
do rozgrzanego piekarnika i
piec w temperaturze 175°C przez 30 minut. Po wyjęciu, studzić na
kratce piekarniczej.
Przepis własny.



