Jeśli tak jak ja, nie mieliście jeszcze okazji usmażyć w tym roku pączków, możecie to nadrobić w ten weekend. Proponowane pączki wcale nie są trudne, czy czasochłonne, są natomiast nieco zdrowsze, bo zamiast części mąki dodałam orzechy. Smażyłam (tak jak w zeszłym roku) w małej ilości oleju i pewnie dlatego nie są zbyt pulchne. Smakują natomiast wyśmienicie, Myślę że dodatek orzechów włoskich był strzałem w dziesiątkę.
Składniki na ok. 18 -20 serduszek:
Suche:
Suche:
325 g mąki orkiszowej
130 g brązowego cukru
75 g orzechów włoskich, zmielonych
4 łyżeczki skórki cytrynowej
1/4 łyżeczki soli morskiej
130 g brązowego cukru
75 g orzechów włoskich, zmielonych
4 łyżeczki skórki cytrynowej
1/4 łyżeczki soli morskiej
Mokre:
150 ml mleka roślinnego
75 g miękkiego masła
25 ml spirytusu
4 żółtka
2 łyżeczki esencji waniliowej
1 l oleju do smażenia (u mnie Rpaso)
Pozostałe:
Zaczyn:
65 ml mleka roślinnego
40 g świeżych drożdży
1 łyżka mąki orkiszowej
1 łyżka cukru brązowego
Wszystkie składniki ze sobą połączyć pozostawić do wyrośnięcia na ok 30 minut.
Posypka:
2 łyżki cukru z winogron
1 łyżeczka cynamonu
Włożyć do zamykanej torebki foliowej i dobrze wymieszać potrząsając.
Sposób wykonania:
Utrzeć żółtka za pomocą miksera, następnie dodać cukier i nadal ucierać, aż do powstania jednolitej masy. Następnie dodać, mąkę, orzechy, mleko, sól i skórkę cytronową, połączyć z zaczynem i wymieszać. Dodać masło, a na końcu esencję i spirytus, ucierać jeszcze przez kilka minut.
Ciasto odstawić
przykryte lnianą ściereczką na ok jedną godzinę (do wyrośnięcia). Następnie, rozwałkować na grubość 1.5 cm (można ręcznie, bez wałka) i wycinać serduszka lub inne wzory. Położyć na oprószoną mąką formę i zostawić do ponownego wyrośnięcia.
Rozgrzać głęboką patelnię i dodać olej. Pączki
delikatnie kłaść na gorący tłuszcz i smażyć na średnim ogniu, z każdej
strony kilka minut. Wyjmować i kłaść na ręcznik papierowy. Osuszone, po kilka wkładać do przygotowanej wcześniej torebki foliowej i delikatnie potrząsać, aby słodka mieszanka osadziła się na pączkach. Układać na półmisku.Przepis własny.



