Zapraszam na prościutkie faworki, do zrobienia, w mniej niż godzinę. W odróżnieniu od zeszłorocznych faworków razowych dodałam same żółtka, zamiast śmietany kefir, a zamiast wódki - spirytus. Smażyłam, na nowo odkrytym przeze mnie - podobno najzdrowszym z olei - oleju Rapso.
Składniki na ok 50 faworków (jedną piramidę):
Suche:
200 g mąki orkiszowej
50 g mąki z amarantusa
1/8 łyżeczki wanilii burbońskiej w proszku
Mokre:
1/8 łyżeczki wanilii burbońskiej w proszku
Mokre:
750 ml oleju do smażenia (u mnie Rapso)
100 ml kefiru
20 ml spirytusu
3 żółtka
Pozostałe:
2 łyżeczki mieszanki cukru brązowego z cynamonem do posypania
Mąka do posypania stolnicy
Sposób wykonania:
100 ml kefiru
20 ml spirytusu
3 żółtka
Pozostałe:
2 łyżeczki mieszanki cukru brązowego z cynamonem do posypania
Mąka do posypania stolnicy
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki, za wyjątkiem cukru i
oleju, ze sobą połączyć i wyrabiać ciasto tak długo aż stanie się
elastyczne, a w konsystencji będzie przypominało to na pierogi.
Przenieść na obsypana mąką stolnicę i przez 10 minut zbijać je
drewnianym wałkiem lub rzucać nim o stolicę. Następnie, odstawić na 30
minut. Po tym czasie pokroić na kilka kawałków i każdy cienko
rozwałkować. W szerokim garnku rozgrzać tłuszcz. Rozwałkowane ciasto
pokroić na kawałki długości 8-10 cm i szerokości ok. 3 cm. Środek
każdego kawałka ciasta naciąć i wywinąć, tworząc charakterystyczny
kształt faworka.
Na tłuszcz* wrzucić jednego faworka na próbę, a kiedy od razu się zrumieni, smażyć kolejne. Po usmażeniu faworki ułożyć na papierowych ręcznikach w celu odsączenia tłuszczu. Po wystudzeniu posypać brązowym cukrem zmieszanym z cynamonem i układać na talerzach w kształcie piramidy.
*Olej, należy wymieniać, po jednej lub dwóch usmażonych partiach.
Na tłuszcz* wrzucić jednego faworka na próbę, a kiedy od razu się zrumieni, smażyć kolejne. Po usmażeniu faworki ułożyć na papierowych ręcznikach w celu odsączenia tłuszczu. Po wystudzeniu posypać brązowym cukrem zmieszanym z cynamonem i układać na talerzach w kształcie piramidy.
*Olej, należy wymieniać, po jednej lub dwóch usmażonych partiach.
Przepis własny.


