czwartek, 8 stycznia 2015

Orkiszowe (bardzo) leniwe pierogi

Pierogi leniwe, dla mnie to dzieciństwo, oczywiście najlepsze robiła moja mama. Te, które Wam dziś zaprezentuję są z przepisu naszych sąsiadów, z którymi ćwierć wieku temu, zaraz po ślubie, dzieliliśmy do dom. Mąż pracował, ja się jeszcze uczyłam i w związku z tym, codziennie dojeżdżaliśmy do Warszawy kolejką, a na dworcu przesiadaliśmy się do komunikacji miejskiej. Cała ta operacja zajmowała nam blisko dwie godziny w jedną stronę. Po przyjściu do domu zostawało już niewiele czasu na przygotowanie obiadu, a "gotowców"  - i w sumie całe szczęście -  jeszcze wtedy nie było. Jednego wieczoru sąsiadka pokazała mi sposób na zrobienie błyskawicznych leniwych. Pierogi w smaku nie ustępowały tym oryginalnym, ale wyglądem już tak, nie są takie kształtne, wręcz przeciwnie, nie wyglądają zachęcająco. Ale jeśli komuś zależy na czasie i na pożywnym co nieco, gorąco je polecam.
Tradycyjnie leniwe pierogi podaje się polane bułką tatą i posypane cukrem, ja lubię z owocami leśnymi i syropem klonowym

Składniki na ok 50 - 60 pierogów:

550 g sera białego
200 g mąki orkiszowej
3 jajka organiczne, duże

Dodatkowo: (opcjonalnie)
Syrop Klonowy
Owoce leśne, zmiksowane
Przyprawy do deserów

Sposób wykonania:

W dużym garnku zagotować wodę, osolić. W międzyczasie dobrze ubić jajka*, dodać ser, a następnie stopniowo dodawać mąkę. Wszytko powinno być dobrze połączone i stanowić zwartą masę. Łyżką nabierać ciasto, lekko je kształtując przesuwając łyżkę po boku naczynia i delikatnie wrzucać do wrzątku. Gotować 2 minuty od czasu wypłynięcia. Podawać polane syropem klonowym i owocami. Smacznego.

* Jajek, jeśli ne macie czasu nie musicie ubijać, wystarczy dobrze wmieszać taki był oryginalny przepis.

Przepis z inspiracji BZ.