Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolacja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 lutego 2015

Sałatka z kalafiorem, selerem i zieloną cebulą

Kalafior, seler naciowy i zielona cebulka, to składniki popularnej w Stanach sałatki towarzyszącej wielu spotkaniom rodzinnym i towarzyskim. Do dziś prezentowanej sałatki dodałam coś od siebie, co - moim zdaniem - podniosło jej walory smakowe. Tradycyjnie, sałatkę podaje się z majonezem, ale dla tych, którzy z różnych względów go nie używają proponuję zastępstwo w postaci jogurtu naturalnego i musztardy dla wyostrzenia smaku, zresztą musztardę można połączyć również majonezem.

Składniki na jedną dużą salaterkę:

100 g oliwek, czarnych
10 sztuk pomidorów koktajlowych
4 jajka, duże, organiczne
3 łodygi selera naciowego
3 sztuki zielonej cebuli
1 kalafior, mały

Sos:
4 łyżki majonezu lub jogurtu naturalnego
1 łyżka musztardy, ulubionej
Sól morska i kolorowy pieprz do smaku

Wszytko ze sobą dobrze wymieszać.

Dodatkowo:
Parmezan, świeży, tarty do posypania

Sposób wykonania:

Kalafiora umyć, podzielić na różyczki i gotować na parze przez 5 - 10 minut. Pozwolić ostygnąć. Jajka pokroić w kostkę, a resztę składników na plasterki. Wszytko delikatnie wymieszać i połączyć z kalafiorem. Dodać sos, a na koniec posypać parmezanem.

Przepis własny.

sobota, 20 września 2014

Flammkuchen, czyli płomienne ciasto, z ziemniakami

Znany bardziej jako Flammkuchen, mimo iż oryginalna nazwa - tarte flambée - wywodzi się z Alzacji, francuskiego regionu sąsiadującego z dwoma landami niemieckimi. W dosłownym tłumaczeniu oznacza płomienne danie. Dawno temu, zanim gospodynie domowe włożyły ciasto chlebowe do pieca, musiały sprawdzić jego temperaturę. Robiły to za pomocą płaskiego kawałka ciasta i obserwowały jego reakcję w piecu określając w ten sposób jego temperaturę.
A dlaczego ciasto płomienne? Brzegi ciasta w piecu były dotykane przez płomienie... stąd jego nazwa.
Najpopularniejsza wersja flammkuchen, to ta z dodatkiem boczku i cebuli. Znana także jest wersja na słodko; 
z jabłkami lub gruszkami i z cynamonem.
W landzie, w którym mieszkałam wcześniej, Baden - Württemberg (graniczący z Alzacją),
Flammkuchen popularny jest z ziemniakami i cebulą i na taki zapraszam dzisiaj.

Składniki na 32 cm ciasto:

Ciasto:
400 g mąki orkiszowej 
200 ml wody, letniej
20 g świeżych drożdży 
1 łyżeczka soli morskiej 

Farsz:
500 g ziemniaków
2 cebule
1 jajko, u mnie organiczne
Sól morska do smaku

Sos:
200 ml kwaśnej śmietany
200 ml śmietany tzw. "crème fraiche"
Garść natki pietruszki, świeżej 
Przyprawy do smaku 

Dodatkowo:
50 g sera żółtego, dowolnego

Sposób wykonania:

Składniki na ciasto połączyć ze sobą i dobrze wyrobić. Przykryć lnianą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. godzinę.
W międzyczasie umyć ziemniaki (nie obierać), pokroić na drobną kostkę, ułożyć w naczyniu żaroodpornym, skropić oliwą, wstawić do rozgrzanego pieca i piec przez 30 minut w 200°C.*
Podczas gdy ziemniaki się pieką obrać cebule, drobno pokroić i usmażyć na oliwie. Kiedy oba warzywa będą gotowe połączyć je i doprawić solą do smaku. Odstawić.

Ciasto rozwałkować na formie (u mnie okrągła, kamienna) zostawiając brzegi nieco grubsze/wyższe i znów odstawić, tym razem na ok pół godziny. Po tym czasie wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec rzez 10 minut w temperaturze 220°C.

Podpieczone ciasto posmarować sosem, posypać serem oraz mieszkanką ziemniaczaną. Tak przygotowane jeszcze raz wstawić do piekarnika i piec 10 - 15 minut w temperaturze 220°C. Gotowe.

* Ponieważ mam beztłuszczową frytkownicę zamiast piekarnika podpiekałam ziemniaki właśnie w niej 
*Jeśli najpierw wstawimy samo ciasto, ładniej wyrośnie i nie będzie surowe w środku, gdyż nie zostanie przygniecione ciężarem dodatków. 

Przepis z inspiracji znalezionej w magazynie Mio.

niedziela, 22 czerwca 2014

Pomidorowo - paprykowa szynka z indyka (kat. mięso)


Moja pierwsza szynka. Jak wyszła? Znakomicie. Przy pierwszym kęsie od razu wyczuwalny jest smak papryki i pomidorów oraz wyrazisty czosnku, ale można też wyczuć słodką nutkę miodu oraz orzeźwiających ziół. Pycha. Polecam.
Składniki na 1 kilogram szynki:

1 kg piersi indyka

Marynata:
200 g koncentratu pomidorowego "Pudliszki"
3 - 4 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki miodu
2 łyżeczki soli morskiej
1 papryka, czerwona,
1 papryczka chilli
1/2 łyżeczki płatków chilli z młynka
1/2 łyżeczki kolorowego pieprzu z młynka

Dodatkowo:
Garść: bazylii, pietruszki i rozmarynu

Sposób wykonania:

Pierś indyczą umyć i osuszyć. Wszystkie składniki na marynatę dobrze zmiksować w blenderze i dokładnie posmarować nią indyka ze wszystkich stron. Następie włożyć pierś oraz zioła do torebki foliowej. Wypuszczając powietrze, dobrze zamknąć torebkę i włożyć do lodówki na 48 godzin.
Po upływie tego czasu wyjąć pierś, oczyścić z nadmiaru marynaty oraz ziół, położyć na płaskim naczyniu i wstawić do nagrzanego, do 130°C piekarnika i piec ok godzinę. Po upieczeniu, pozwolić ostygnąć. Zimną pokroić na plastry i już można serwować.

Przepis własny.
Pudliszki - Pomidorowe inspiracje

sobota, 28 września 2013

Grzanki z serem pleśniowym i brzoskwiniami

Witajcie po dłuższej przerwie (ten, kto tu zagląda, ten wie dlaczego), jeszcze przez jakiś czas (mam nadzieję, że już naprawdę niedługo) nie będę regularnie dodawać postów, ale mam nadzieję, że będzie to częściej niż w ostatnich kilku miesiącach.
Zapewne pamiętacie konkurs Cookleta? Wzięłam w nim udział zarówno jako uczestnik, jaki i osoba próbująca danie oraz sam przycisk Cook'd. W związku z tym, dziś zamieszczam króciutki - proponowany przez autorkę bloga "Addio Pomidory" - ale smaczny przepis z produktów, które pewnie zwykle macie w kuchni. Zapraszam na niecodzienne i smaczne grzanki.
Składniki na 4 -6 osób:

200 g sera pleśniowego
8 -10 kromek chleba, u mnie orkiszowy
4 brzoskwinie
Kolorowy pieprz do posypania toastów

Sposób wykonania: 

Chleb cieniutko pomarnować masłem. Ser i brzoskwinie pokroić na plastry i poukładać na kromkach. Wstawić do rozgrzanego, do 200°C piekarnika i piec przez ok. 10 minut. Podawać gorące.

Przepis z inspiracji Addio Pomidory.

sobota, 21 kwietnia 2012

Popovers orkiszowe z pieczarkami i z serem

Dziś zapraszam na popovers wytrawne, a dokładnie z pieczarkami i z serem. Są tak samo smaczne jak te słodkie i dlatego tak trudno było mi się zdecydować, które mam wybrać na konkurs (Wybory Kulinarnego Bloga Roku), także zdecydowałam, ze wystąpi wersja "słodka", mimo, że obie doskonale nadają się na dobry początek dnia. A może Wy sądzicie inaczej?
Składniki na 15 babeczek:

Suche:
140 g mąki orkiszowej
100 g żółtego sera, startego na dużych oczkach
1 łyżeczka soli morskiej 

Mokre:
300 ml mleka roślinnego
4 jajka organiczne, duże
2 łyżki masła

Pozostałe:
250 g pieczarek brązowych, pokrojonych w talarki
1 łyżeczka soli morskiej
1 łyżeczka pieprzu kolorowego

Dodatkowo:
2 łyżki otrąb sojowych, zmielonych
1 twardy, dojrzały pomidor
1 łyżeczka suszonej bazylii 

Sposób wykonania: 

Pieczarki można przygotować w poprzedzający wieczór, smażąc je na patelni ok. 10 minut. Pod koniec smażenia należy przyprawić solą i pieprzem. 
Jajka ubijać tak długo, aż staną się dość gęste. Następnie, dodać wszystkie pozostałe składniki, oprócz "pozostałych".
Formę do babeczek, albo do popovers, posmarować masłem i posypać zmielonymi otrębami. Każdą foremkę wypełnić ciastem*, a na wierzch położyć plaster pomidora i posypać bazylią. Wstawić do rozgrzanego do temperatury 200 °C piekarnika i piec przez 20 minut. Gotowe wyjąć z foremek i studzić na kratce.
*Jeśli będziecie mieli nieco czasu, możecie się pobawić tak jak ja i częścią pieczarek wyłożyć foremki. 

Przepis z inspiracji David'a Lebovitz'a.