niedziela, 31 sierpnia 2014

Tort orzechowo - czekoladowy bez mąki


Zmodyfikowany przepis na tort, publikowałam na blogu dawno temu, jego mistrzynią była moja Mama. Dzisiejszy upiekłam dla mojej córki na jej 16-te urodziny (sweet sixteen). Do legendarnego już przepisu wprowadziłam kilka zmian, a tym samym ułatwiłam jego przygotowanie. Dodałam też dużo mniej cukru. Uważam, że mimo modyfikacji jest tak samo dobry jak oryginał, a na pewno mniej kaloryczny.
(Zdjęcia pstrykane były ekspresowo)

Składniki tort o średnicy formy 20 centymetrów:

Blaty:
400 g drobno zmielonych orzechów włoskich
80 g cukru brązowego
6 jajek, organicznych
4 łyżeczki kakao
1 łyżeczka esencji waniliowej

Krem:
300 g serka kremowego, naturalnego
5 łyżeczek syropu z agawy, u mnie ciemnego
2 łyżeczki kakao
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Poncz:
1 (150 ml) zaparzona czarna herbata
5 łyżeczek brązowego cukru*
3 łyżki złotego rumu np. Baccardi*
2 łyżki soku z cytryny

Sposób wykonania:

Rozdzielić białka od żółtek. Oddzielnie ubić białka i żółtka. Pod koniec ubijania do żółtek dodać cukier, a po chwili wmieszać kakao, orzechy i wanilię. Na końcu delikatnie połączyć z ubitymi białkami. Surowe ciasto przelać do wysmarowanej i wysypanej mąką tortownicy*, wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec w temperaturze 160°C przez 40 minut. Po tym czasie wyjąć z piekarnika, przełożyć na kratkę i pozwolić ostygnąć.

W międzyczasie do dużego naczynia włożyć składniki na krem i ubić mikserem. Gotowy krem wstawić do lodówki.

Podczas, gdy krem chłodzi się, przygotować poncz.


Ostudzone ciasto przekroić na dwie części. Dolny płat nasączyć  ponczem i obficie posmarować kremem. Nałożyć drugą warstwę i powtórzyć czynności, pamiętając o tym, aby zostawić trochę kremu, na posmarowanie boków tortu.
Na końcu, długim, szerokim nożem wygładzić krem i przyozdobić (u mnie świeże wiórki gorzkiej czekolady, 85%).

* Jeśli tort jest przeznaczony dla dzieci, można pominąć rum, jeśli go pominiemy, należy dodać tylko 2 łyżeczki cukru do herbaty

* Ciasto można upiec w jednej tortownicy, ale jeśli ktoś nie lubi kroić, podzielić  je na dwie części i upiec w dwóch formach

Przepis z inspiracji mojej Mamy.