Miałam piersi kurczaka i pieczarki, które prawie zawsze mam w lodówce, bo bardzo je lubimy. Nie miałam jednak pomysłu co zrobić na obiad, wykorzystując właśnie te składniki, a przy okazji nieco urozmaicić posiłek. Zajrzałam do Nigelli i ku mojemu zdziwieniu (pozytywnemu), przeczytałam, że i ona miała taki sam dylemat i oto co wymyśliła...
Składniki na danie dla 4 osób:
Główne:
500 g piersi kurczaka
1 łyżka oleju do smażenia (u mnie Omega 3)Marynata:
3 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę
1łyżka oliwy z oliwek
1 łyżeczka pieprzu
Pozostałe:
200 g pieczarek, u mnie brązowe
1 cebula, duża
1 łyżka uprażonego sezamu do posypania mięsa na talerzu
Sposób wykonania:
Umyć piersi kurczaka i pokroić na małe kawałki. Polać marynatą, wymieszać i zostawić na godzinę. Sezam uprażyć na patelni (bez oleju). Odstawić.
Cebulę, pokroić na talarki i smażyć na złoty kolor. Pieczarki, pokroić na ćwiartki, dodać do cebuli i smażyć ok 10 minut. Do warzyw dodać kurczaka i smażyć tak długo aż będzie dobrze zrobiony.
Przepis z inspiracji "Nigelli".


