Bardzo dawno nie jadłam rabarbaru, ostatni raz chyba jako dziecko, tej Wiosny postanowiłam to zmieć. Kupiłam i postanowiłam zrobić galaretkę. U Nigelli znalazłam świetny sposób na jej przygotowanie, ale o połowę zredukowałam ilość cukru, a nisko procentowy Muskat zamieniłam na zwykłe, lokalne, wino wytrawne. Robiąc galaretkę już wiedziałam, że położę ją na serniku i tak też zrobiłam. Elegancki, wytrawny sernik ma nietypowy smak z wyczuwalną nutą pomarańczy i wina. Polecam.
Składniki na formę o średnicy 24 cm:
Galaretka:
1 kg rabarbaru
500 ml wody
200 ml wina białego, wytrawnego
70 g brązowego cukru
4 saszetki (8 g każda) żelatyny w proszku
1 pomarańcza
Sernik:
1 kg serak homogenizowanego typu "quark"
50 g cukru brązowego
2 łyżki skrobi kukurydzianej
1.5 łyżeczki proszku do pieczenia, u mnie organiczny
1 łyżeczka esencji waniliowej
Spód:
200 g migdałów, startych
2 łyżki masła
Sposób wykonania:
Rabarbar umyć, pokroić na małe kawałki i ułożyć w dużym, żaroodpornym naczyniu. Posypać cukrem, dodać sok wyciśnięty z pomarańczy, skórkę która została i wodę. Całość przykryć (folią albo pokrywą) i wstawić do rozgrzanego, do 175°C piekarnika i piec przez 60 minut. Wyjąć z piekarnika, zdjąć pokrywę i ostudzić.
Następnie odcedzić rabarbar zachowując miąższ do ponownego wykorzystania np. czy robieniu innego deseru. Żelatynę rozpuścić w 200 ml soku rabarbarowego. Do pozostałej części soku dodać wino, wlać do garnka i zagotować. Zmniejszyć temperaturę, wlać roztwór z żelatyną i ciągle mieszając gotować przez ok 5 minut.
Formę taj samej wielkości, w której będzie pieczony sernik lekko posmarować olejem i wlać do niej galaretkę. Wstawić do lodówki aby stężała na minimum 6 godzin, albo na całą noc.*
Migdały dobrze wymieszać z masłem, aby powstała zwarta masa. Okrągłą formę wysmarować masłem, wysypać bułką tartą (u mnie otręby orkiszowe) i wyłożyć masą. Następnie, ubić jajka, dodać cukier i nadal ubijać. Dodać ser, a potem wszystkie pozostałe składniki. Bardzo dobrze ubić. Wlać ciasto do przygotowanej formy. Włożyć do rozgrzanego piekarnika do temperatury 175°C i piec przez 45 minut. Studzić w formie.
Po 6 godzinach, albo następnego dnia, delikatnie przełożyć galaretkę na sernik i już można delektować się jego nietypowym smakiem.
*Schłodzoną i lekko stężałą galaretkę można bezpośrednio wylać na sernik i poczekać, aby na nim stężyła. Ja wybrałam sposób opisany wyżej.
Przepis na sernik własny, przepis na galaretkę z inspiracji Nigelli.



