Dopóki ich nie zrobiłam, nie przypuszczałam, że są tak łatwe do zrobienia. Nie dość, że są proste, to dodatkowo są bardzo smaczne i zawsze się udają. Zwarte ciasto o konsystencji plasteliny łatwo daje się formować i jest bardzo przyjemne w dotyku. Kajzerki odpowiednio przechowywane pozostają świeże do 4 dni.
Składniki na 8 kajzerek:
450 g mąki orkiszowej
200 ml ciepłej wody
20 g drożdży, świeżych, pokruszonych
2 łyżeczki cukru brązowego
2 łyżki masła
1 jajko, u mnie organiczne
1 łyżeczka soli morskiej
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki włożyć do dużego naczynia i dobrze zagnieść ciasto, może być za pomocą miksera. Po około 5 minutach, odstawić na 10 minut i ponownie wyrabiać przez kolejne 5 minut, a następnie przykryć lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na jedną godzinę. Po tym czasie, ciasto podzielić na 8 części, z każdej uformować kulę i ułożyć na papierze piekarniczym rozłożonym na płaskiej formie do pieczenia. Znów przykryć ściereczką i odstawić na nie więcej niż 45 minut. Na wyrośniętych kulach naciąć nożem charakterystyczny krzyżyk, wstawić do rozgrzanego do 225°C piekarnika i piec przez 17 -20 minut.
Przpies z inspiracji cincin.


