Do wczorajszego popołudnia nie wiedziałam czy zdążę coś upiec, ale ponieważ wiedziałam, że ktoś ma mi złożyć krótką, oficjalną wizytę, sprężyłam się i postanowiłam coś szybko wyczarować z tego co miałam..., miło jest podać filiżankę kawy czy herbaty w towarzystwie małego co nieco... W 40 minut zamysły przeszły w czyn i powstały kwadraty sernikowe.
200 g serka homogenizowanego/lub typu "Almette"
200 g orzechów laskowych, zmielonych
50 g cukru brązowego
2 łyżki masła
2 jajka, u mnie organiczne
1 łyżka skrobi kukurydzianej
Szczypta wanilii
Opcjonalnie:
Kilka łyżek domowego kremu orzechowo - czekoladowego, o którym w następnym poście*
Sposób wykonania:
Orzechy zmieszać z masłem na jednolitą masę i wyłożyć nimi dno formy, uprzednio wyłożonej papierem do pieczenia. Jajka bardzo dobrze ubić. Następnie, dodać wszystkie pozostałe składniki i jeszcze chwilę miksować. Wylać masę na orzechy, wstawić do rozgrzanego, do 180°C piekarnika i piec przez 30minut.
Studzić na siatce piekarniczej, a potem kroić na kwadraty.
* Na ciasto położyć krem i lekko rozprowadzić widelcem.
Przepis własny.


