![]() |
| Przed włożeniem do piecyka i po wyjęciu (za drugim razem) już pokrojonych |
Czas na wpis numer III, opuszczony, ale niezapomniany. Biscotti - w tłumaczeniu - ciastka po włosku - są bardzo proste do zrobienia i nie mogą nie wyjść, ale co najważniejsze, można do nich dodać ulubione bakalie i zrobi je według własnych upodobań. Dziś proponuję przepis wzorowany na przepisie znalezionym u Nigelli, ale jak to już u mnie bywa - zmodyfikowanym. Biały cukier zamieniłam na brązowy zmniejszając przy tym jego ilość, mąkę pszenną na orkiszową, a od siebie dodałam krzepiącą, gorzką czekoladę.
Chrupiące, biscotti idealnie nadają się do wzięcia ze sobą do szkoły czy pracy, są smaczne, zdrowe, a opadający wczesnym popołudniem poziom cukru, w naturalny sposób go regenerują. Wystarczy filiżanka kawy, czy kubek herbaty i już można się rozkoszować ich smakiem, maczając lub nie, w gorącym napoju. Biscotti można przygotować nawet z tygodniowym wyprzedzeniem, pod warunkiem, że będą przechowywane w szczelnie zamkniętym naczyniu.
Dodam jeszcze, że przepis został stworzony na potrzeby akcji.
Dodam jeszcze, że przepis został stworzony na potrzeby akcji.
Wpis III, Posiłek miedzy drugim śniadaniem, a obiadem...

Składniki na 12 kawałków:
Suche:
450 g mąki orkiszowej
70 g cukru brązowego
2 łyżki proszku do pieczenia (u mnie organiczny)
2 łyżeczki startej skórki pomarańczowej
1 szczypta soli morskiej
Mokre:
100 g miękkiego masła
2 jajka, organiczne
2 łyżki soku pomarańczowego
1 łyżka esencji waniliowej
Bakalie:
130 g suszonej żurawiny
100 g pokruszonych migdałów
100 g gorzkiej czekolady
Sposób wykonania:
Masło i cukier zmiksować, aż zrobi się prawie biała masa. Dodać jajka, sól, wanilię i skórkę, wymieszać, a następnie wsypać mąkę i proszek. Na samym końcu połączyć ciasto z bakaliami i na formie lub papierze do pieczenia, uformować z niego prostokątny blok. Wstawić do rozgrzanego do 175°C piekarnika i piec przez 35 minut. Wyjąć, odczekać 15 minut, pokroić na kawałki (kromki) i stroną wewnętrzną do góry, ponownie wstawić do piecyka i piec przez kolejne 15 minut. Wyjąć, wystudzić na kratce piekarniczej, a potem zamknąć w szczelnym naczyniu.
Przepis z inspiracji Nigelli.




