Od
jakiegoś czasu pochłaniam przepisy zapisane w książce kucharskiej
zatytułowanej "Dieta Płaskiego Brzucha", gdzie wśród składników dominują
orzechy, nasiona, owoce, warzywa drób i oliwa,
czyli wszystko to czemu i tak hołdowałam i czym się kierowałam
przygotowując posiłki. W książce - niemniej jednak - jest bardzo dużo
interesujących przepisów, a moje ulubione składniki występują w innych
odsłonach. Poniższy przepis dostosowałam do sowich przekonań kulinarnych zamieniając mąkę białą na orkiszową, cukier biały na brązowy, a mleko krowie na roślinne.
Składniki na jedną tartę:
Ciasto:
225 g mąki orkiszowej
50 g cukru brązowego
50 g cukru brązowego
6 łyżek masła, miękkiego
1 jajko organiczne
1 szczypta soli morskiej w młynku, firmy "Kamis"
Nadzienie:
300 ml gęstej śmietany
250 g gorzkiej czekolady (u mnie 85%)
80 ml mleka roślinnego
30 listków bazylii, posiekanej
1 jajko, organiczne
Sos grejpfrutowy:
3 łyżki miodu naturalnego
2 różowe grejpfruty
1.5 łyżki skrobi kukurydzianej
Dodatkowo:
Cukier puder do posypania gotowej tarty
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki na ciasto dobrze ze sobą połączyć i zagnieść ciasto. Owinąć w papier piekarniczy i wstawić do lodówki na przynajmniej jedną godzinę. Następnie, wyjąć ciasto rozwałkować i wyłożyć nim formę do tarty. Jeśli pozostanie trochę ciasta, można zaroić ozdoby, np. małe ciasteczka tak jak u mnie. Tartę wstawić do rozgrzanego, do 150°C piekarnika i piec przez 30 minut. Jeśli ciasto będzie się unosić podczas pieczenia do góry, można je lekko przygnieść nie wyjmując z piekarnika z pomocą długiej, drewnianej łyżki.
1 jajko, organiczne
Sos grejpfrutowy:
3 łyżki miodu naturalnego
2 różowe grejpfruty
1.5 łyżki skrobi kukurydzianej
Dodatkowo:
Cukier puder do posypania gotowej tarty
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki na ciasto dobrze ze sobą połączyć i zagnieść ciasto. Owinąć w papier piekarniczy i wstawić do lodówki na przynajmniej jedną godzinę. Następnie, wyjąć ciasto rozwałkować i wyłożyć nim formę do tarty. Jeśli pozostanie trochę ciasta, można zaroić ozdoby, np. małe ciasteczka tak jak u mnie. Tartę wstawić do rozgrzanego, do 150°C piekarnika i piec przez 30 minut. Jeśli ciasto będzie się unosić podczas pieczenia do góry, można je lekko przygnieść nie wyjmując z piekarnika z pomocą długiej, drewnianej łyżki.
W międzyczasie.
Nadzienie:
Śmietanę, mleko i bazylię zagotować w garnczku. Odstawić i odczekać 10 minut, po czym przelać przez gęste sito do innego naczynia. Dodać pokruszoną czekoladę i mieszać tak długo, aż się rozpuści.
Sos:
Obrać grejpfruty ze skórki i z błonki. Pokroić na mniejsze części. Wszystko wstawić do garnczka, zagotować. Dodać miód i skrobię rozpuszczoną w dwóch łyżkach zimnej wody. Jeszcze raz zagotować, a potem od razu zdjąć z ognia, przelać do sosjerki i pozwolić ostygnąć.
Podpieczoną tartę wypełnić nadzieniem czekoladowym. Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec w temperaturze 175°C przez 20 minut. Ostudzić i podawać posypaną cukrem pudrem i polaną sosem.
Z inspiracji "Dieta Płaskiego Brzucha".
Nadzienie:
Śmietanę, mleko i bazylię zagotować w garnczku. Odstawić i odczekać 10 minut, po czym przelać przez gęste sito do innego naczynia. Dodać pokruszoną czekoladę i mieszać tak długo, aż się rozpuści.
Sos:
Obrać grejpfruty ze skórki i z błonki. Pokroić na mniejsze części. Wszystko wstawić do garnczka, zagotować. Dodać miód i skrobię rozpuszczoną w dwóch łyżkach zimnej wody. Jeszcze raz zagotować, a potem od razu zdjąć z ognia, przelać do sosjerki i pozwolić ostygnąć.
Podpieczoną tartę wypełnić nadzieniem czekoladowym. Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec w temperaturze 175°C przez 20 minut. Ostudzić i podawać posypaną cukrem pudrem i polaną sosem.
Z inspiracji "Dieta Płaskiego Brzucha".


