![]() |
| Ulatująca para... |
Frittata di asparagi selvatici wyjątkowo smakowała, także wybór tego dania z książki "W miasteczku długowieczności..." okazał się strzałem w dziesiątkę. Skoro tak im smakowała, muszę ożywić kolejny przepis tam zapisany, pomyślałam. Tym razem wybór padł na kurczaka, jako, że to właśnie on króluję na talerzach w mojej rodzinie i jest przez wszystkich chętnie konsumowany. Jeszcze raz przeczytałam przepis... pomidory, cebula, papryka, czosnek i znów cały pęczek pietruszki! O i jeszcze ziemniaki. Ziemniaków nie mam... Ubieram się, wkładam buty i szybko pędzę na rowerze do pobliskiego sklepu. Po kilku minutach już jestem pod sklepem. Jeszcze tylko założę łańcuch na rower i przyczepię do stojaka. Wchodzę do sklepu. Rozglądam się. Są, są dwa rodzaje... zastanawiam się, mogę wybrać spośród ziemniaków "starych" i "młodych". Chwila namysłu i już wiem. Kupię "młode" są pyszne, właściwe dla sezonu i szczerze mówiąc bardziej kojarzą mi się z kuchnią włoską. Idealnie będą pasowały do tego dania. Stoję w kolejce do kasy. Jeszcze tylko dwie osoby przede mną, jedna i już! Kupione. Wybiegam ze sklepu, przygotowuję rower do powrotnej jazdy i po kilku chwilach jestem w domu. Zabieram się do szykowania obiadu. Piersi kurczaka myję w zimnej wodzie i szczodrze solę, jako, że ma to być jedyna przyprawa jakiej użyję. Odkładam. Niech trochę przesiąkną smakiem. Kroję cebulę, nie jedną, ale dwie - syn bardzo lubi - pomidory, nie obieram ze skórki, bo przecież gdybym to zrobiła tym samym pozbawiłabym połowy wartości. Zostawiam skórkę, ziemniaki też będą w skórce, dla smaku i towarzystwa... Wyjmuję z lodówki jeszcze cebule i dwie papryki, duże, dorodne myję i kroję według zaleceń, na ćwiartki. Wszystkie warzywa układam, albo raczej wrzucam do dużej brytfanki. Wyglądają dość efektownie, rożne kształty i kolory, ale brakuje jeszcze zieleni, natki. Pomyślałam sobie, "włosi muszą ją bardzo lubić, skoro w takich ilościach, dodają do każdej potrawy, ale to dobrze, my też ją lubimy, także z przyjemnością ją dodam". Wybiegam do ogródka. Urywam pęczek natki, opłukuję z resztek ziemi pod bieżącą wodą, rozrywam na kawałki i rozrzucam po warzywach. Wygląda pięknie!, myślę. Na wierzchu układam piersi z kurczaka, polewam oliwą i do pieca. Podczas pieczenia, co chwilę zaglądam przez szybę do środka i patrzę czy już się zarumieniło, czy trzeba już "podlać"? Ooo, kurczak złoci się, najwyższy czas, aby całość trochę wymieszać i dać szansę innym nieco się "opalić".
Gotowe. Ostrożnie wyjmuję brytfankę z pieca i kładę na marmurowy blat. Szykuję porcje na czterech talerzach, robię zdjęcia, udaje mi się utrwalić ulatującą parę, ale cudownego zapachu już nie... Po krótkiej sesji, wraz z sałatą, kładę na stół.
Składniki na danie dla 8 osób:
1000 g ziemniaków obranych, u mnie młode, także nieobrane
4 ząbki czosnku, obrane i lekko rozgniecione (opcjonalnie)
4 świeże pomidory, najlepiej śliwkowe, posiekane, bez skóry (u mnie ze skórką, bo zdrowsze)
2 czerwone papryki pokrojone na ćwiartki (opcjonalnie)
3 łyżeczki soli morskiej do posypania kurczaka
2 łyżki oliwy z oliwek extra vergine
1 średnia żółta cebula, grubo pokrojona (u mnie dwie)
1 świeży pęczek natki pietruszki
Sposób wykonania:
Rozgrzej piekarnik do 200 stopni i odrobiną oliwy z oliwek natłuść dużą blaszkę do pieczenia. Pokrój obrane ziemniaki w równe kawałki o wielkości około czterech centymetrów kwadratowych i rozrzuć na dnie blaszki. Dodaj cebulę, pietruszkę oraz kilka szczypt soli, a także – jeśli używasz – czosnek, pomidory oraz paprykę – i zmieszaj je dokładnie z ziemniakami. Posyp solą kurczaka i włóż go do formy, przyciskając do warzywno -ziołowej mieszanki. Jeśli zostawiłeś skórę na kurczaku, polej go tylko odrobiną oliwy. Jeśli usunąłeś skórę, tłuszczu może być trochę więcej. Włóż blaszkę do piekarnika na czterdzieści pięć minut do godziny – lub do czasu, gdy kurczak i ziemniaki dobrze się upieką. Od czasu do czasu mieszaj, by smaki dobrze się połączyły, i polewaj kurczaka sosem zbierającym się w formie.
Jeśli ziemniaki zaczną się przypiekać, nim kurczak będzie upieczony, przykryj blaszkę folią aluminiową.
Jeśli ziemniaki zaczną się przypiekać, nim kurczak będzie upieczony, przykryj blaszkę folią aluminiową.




