Naleśniki, same w sobie są lekkie, ale dzięki towarzystwu szpinaku i serów powstaje z nich wielowartościowe, sycące danie obiadowe. Pierwszego dnia jedliśmy naleśniki bez niczego, na drugi dzień przygotowałam do nich sos pomidorowo - paprykowy i też były bardzo smaczne.
Składniki na 12 naleśników:
Farsz:
500 g liści szpinaku
500 g ricotty
100 g sera żółtego, startego, u mnie Tylżycki
100 g Pecorino Romano, startego
2 - 3 ząbki czosnku 2 cebule100 g sera żółtego, startego, u mnie Tylżycki
100 g Pecorino Romano, startego
1 łyżka oliwy z oliwek do smażenia
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
Sól morska i kolorowy pieprz do smaku
Ciasto na naleśniki
500 ml mleka ryżowego
250 g mąki orkiszowej
3 jajka, duże, u mnie organiczne1/2 łyżeczki soli morskiej
Wszystkie składniki dobrze zmiksować i odstawić na 30 minut.
Sposób wykonania:
Cebule i czosnek obrać, pokroić (czosnek bardzo drobno) i w głębokim garnku usmażyć na złoty kolor. Następnie dodać umyte liście szpinaku i od czasu do czasu mieszając poczekać aż się całkiem skurczą. Do garnka, po kolei dodawać sery, a na końcu przyprawić. Gotować farsz jeszcze przez 10 minut., zdjąć z ognia i odstawić. Na środek każdego naleśnika nakładać po dwie łyżki farszu i uformować z niego pasek. Zwinąć w luźny rulon i lekko podsmażyć na patelni. Podawać polane ulubionym sosem.
Przepsi z inspiracji znalezionej w Australian Good Taste

