
Najbardziej typowy irlandzki chleb według receptury Mary Collins. Bardzo prosty i szybki w wykonaniu. Kiedy pierwszy raz czytałam przepis nie byłam do końca przekonana, wydawało mi się, że ma za dużą ilość sody, ale z drugiej strony to właśnie jego istota. Przepis jednak nie zdawał się być trudny, więc zaryzykowałam. Po godzinie od momentu rozpoczęcia robienia już go próbowałam. W smaku wyszedł pyszny, z chrupiącą, ale nie twardą skórką i miękki w środku. Myślę, że chleb irlandzki będzie częstym gościem na naszym stole.
Składniki na jeden bochenek:
Suche:
300 gr. mąki orkiszowej
275 gr mąki razowo - orkiszowej
5 gr sody oczyszczonej
5 gr soli
275 gr mąki razowo - orkiszowej
5 gr sody oczyszczonej
5 gr soli
Mokre:
500 ml kefiru lub maślanki
Pozostałe:
Garść rodzynek lub ulubionych nasion.
Sposób wykonania:
Do dużego naczynia wsypać składniki suche i wymieszać. Następnie zrobić wgłębienie w i dodać kefir. Bardzo dobrze wyrobić, aż ciasto będzie odchodzić od ścianek. Należy uważać, aby ciasto nie było zbyt suche ani za twarde. Jeśli ciasto się za bardzo klei, posmarować ręce kilka kroplami oliwy. Kiedy ciasto jest już wyrobione można dodać ziaren lub rodzynek i jeszcze raz zagnieść. Przenieść ciasto na posmarowaną tłuszczem i posypaną otrębami blachę i uformować ciasto w kształcie klasycznego bochenka, a następnie ostrym nożem zrobić nacięcia w kształcie krzyża.
Wstawić do rozgrzanego , do 230°C piekarnika przez 20 minut, a następnie zmniejszyć temperaturę do 200°C i piec przez kolejne 20 minut.
Po wyjęciu z pieca, jeśli chcemy uzyskać mniej chrupiącą skórkę, należy owinąć bochenek w wilgotną lnianą ścierkę i pozostawić do wyschnięcia.
Z inspiracji "Sharpham Park".