To zdecydowanie najlepsza pizza jaką dotychczas zrobiłam. Smakowite, cudownie puszyste ciasto (choć niekoniecznie włoskie ;) ), doskonały sos, który zrobiłam z ketchupu i przecieru pomidorowego, bo zapomniałam kupić gotowy, czego teraz nie żałuję, dużo sera, no i pieczarki!!!, moje ulubione, ale to już wiecie.
Składniki na dużą pizzę:
Ciasto:
420 g mąki orkiszowej
300 ml mleka ryżowego420 g mąki orkiszowej
20 g świeżych drożdży
4 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżeczki soli morskiej
2 łyżeczki soli morskiej
4 łyżki koncentratu pomidorowego, organicznego
4 łyżki ketchupu, u mnie organiczny, bez dodatków
2 - 3 ząbki czosnku
1 łyżka oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki ostrej papryki
Garść bazylii i pietruszki (razem)
Kolorowy pieprz do smaku
Wszystkie składniki połączyć ze sobą blenderem
Farsz:
500 g pieczarek
1 cebula
Dodatkowo:
150 g + 50 g sera zółtego, startego
100 g sera camembert
Farsz:
500 g pieczarek
1 cebula
Dodatkowo:
150 g + 50 g sera zółtego, startego
100 g sera camembert
Składniki na pizzę połączyć w jednym naczyniu. Bardzo dobrze wyrabiać ciasto aż stanie się elastyczne. Przykryć lnianą ściereczką i odstawić na ok 30 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
W międzyczasie obrać cebulę, pokroić i usmażyć. Kiedy będzie miękka dodać pokrojone pieczarki i smażyć do czasu aż zmiękną, ok 15 minut. Przyprawić.
Wyrośnięte ciasto porozciągać w lekko naoliwionych dłoniach, a następnie położyć je na dużą, okrągłą formę do wypiekania pizzy (u mnie kamienna) i uformować na kształt pizzy. Wstawić do rozgrzanego, do 180°C piekarnika i piec przez 15 minut*. Wyjąć z piekarnika, posmarować ciasto sosem, na sosie rozsypać większą ilość sera, a na wierzch położyć pieczarki, posypać resztą sera, a na koniec ułożyć pokrojony na cienkie plastry ser camembert. Ponownie wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec w temperaturze 180°C przez 15 minut. Gotowe.
*Jeśli najpierw wstawimy samo ciasto, ładniej wyrośnie i nie będzie surowe w środku, gdyż nie zostanie przygniecione ciężarem dodatków.
Przepis własny.


