Pewnie jak większość i ja kupowałam gotowe/sklepowe müsli. Sięgałam po nie z półki i wkładałam do koszyka nie czytając składu, kierując się zaufaniem do producentów, bo przecież müsli (nawet to gotowe) z natury ma być zdrowe, przynajmniej tak zakładałam. Nic bardziej błędnego. Zwykle, wśród składników - i to od razu na drugim miejscu - jest cukier (biały), syrop glukozowo - fruktozowy, słód, sól (kamienna), aromaty, barwniki, emulgatory, serwatka i inne, niepotrzebne składniki, nie mające nic wspólnego z żywnością. Kilka lat temu zaczęłam robić müsli w domu, prezentowałam je już wcześniej na blogu (klik, klik), jednak dzisiejszy przepis jest udoskonalony, moim zdaniem najlepszy.
Składniki na trzy, jedno-litrowe - 800 g müsli w każdym - * słoiki:
Główne:
600 g mieszanki otrębowej
400 g migdałów, w całości
250 g płatków kukurydzianych, niesolonych, organicznych
200 g moreli, suszonych naturalnie
200 g daktyli, suszonych naturalnie
200 g fig, suszonych naturalnie
200 g rodzynek
150 g pęcherznicy, suszonej naturalnie
125 g amarantusa dmuchanego
100 g pestek dyni
100 g pestek słonecznika
100 g ziaren soi
100 g ziaren soi
100 g wiórków kokosowych
4 łyżeczki cynamonu
4 łyżeczki cynamonu
Dodatkowo:
Do każdej porcji mieszanki dodać kilka orzechów włoskich, owoce sezonowe, jogurt naturalny
Do każdej porcji mieszanki dodać kilka orzechów włoskich, owoce sezonowe, jogurt naturalny
Sposób wykonania:
Migdały rozłożyć na papierze piekarniczym, posypać cynamonem i wstawić do rozgrzanego, do 150°C piekarnika na 25 - 30 minut. Duże owoce pokroić na mniejsze kawałki. Następnie wszystkie główne składniki przesypać do dużego naczynia i dobrze wymieszać. Rozdzielić mieszankę między trzema słoikami i już gotowe. Przechowywać, w chłodnym suchym, miejscu.
*800 g müsli starcza na śniadanie dla dwóch osób na 7 dni. W/g dietetyków, wskazana, dzienna porcja müsli to 5 łyżek.
Przepis własny.


