Aż się trochę wstyd przyznać, ale dziki ryż jadłam po raz pierwszy kilka tygodni temu. Posmakował mi tak bardzo, iż myślę, że będzie należał do moich ulubionych potraw. Nic dziwnego, że w dawnym cesarstwie chińskim, dziki ryż, inaczej zwany "czarnym", był zarezerwowany tylko dla władców ze względu na rzadkość występowania, oraz niepowtarzalny, wspaniały smak. Dziś proponuję dziki ryż z ulubionymi warzywami i serem, taki brunch lub jak kto woli obiad wymyślony naprędce i w dodatku smaczny.
Przypominam, że zostało jeszcze 20 godzin konkursu.
Składniki dla 2 - 4 osób:
500 g pieczarek (u mnie brązowe)
200 g parmezanu, startego
500 g pieczarek (u mnie brązowe)
200 g parmezanu, startego
100g dzikiego ryżu, u mnie firmy "Kupiec"
2 jajka, rozbełtane
2 cebule, duże
2 cukinie, duże
2 łyżki oleju do smażenia (u mnie Omega3)
Sól morska i pieprz kolorowy do smaku
Sposób wykonania:
Ugotować ryż zgodnie z zaleceniami na opakowaniu. Warzywa umyć, osuszyć i pokroić; pieczarki i cukinię na plastry, a cebule na paseczki. Następnie, usmażyć na patelni, zmniejszyć ogień, przyprawić, przykryć i dusić przez 10 - 15 minut. Gotowe, wymieszać z jajkami oraz ze 150 gramami sera, włożyć do wysmarowanej masłem formy do tart. Wierzch, posypać resztą sera i wstawić do rozgrzanego do 200°C piekarnika i piec przez 15 minut. Podawać z sałatą.
Przepis własny.



