Właśnie dostałam dwie ksiąski do zrecenzowania od wydawnictwa "Helion" na temat fotografii kulinarnej. Jedna z nich - ta, już trochę lepiej znana - to "Ujęcia ze smakiem kulisy fotografii kulinarnej i stylizacji" (Luty 2012), a druga, wydana nieco później nosi nazwę "Fotografia Kulinarna, od zdjęcia do arcydzieła"(Lipiec 2012). Oba tytuły i piękne fotografie, znakomicie odzwierciedlają to co możemy znaleźć w środku.
Dziś jednak, skupię się na pierwszej pozycji. Jakiś czas temu, miałam przyjemność przeczytać ją w oryginalnej, amerykańskiej wersji, także kiedy wydawnictwo przysłało mi polską wersję bardzo się ucieszyłam, iż mogłam i ją przeczytać, a jednocześnie porównać. Pomógł mi również fakt, że dobrych kilka lat mieszkałam w Stanach Zjednoczonych przez co łatwiej mogłam się utożsamić z pewnymi zagadnieniami poruszanymi w książce.
Ważące blisko 800 gramów, przyciągające barwną, miękką lecz sztywną okładką, z adekwatnymi na niej fotografiami, które bez przeczytania tytułu, od razu wskazują o czym będą traktowały, prawie kwadratowe w kształcie "Ujęcia ze smakiem", bez chwili wahania zachęcają do sięgnięcia po nie. Autorka tego swoistego podręcznika - Hélène Dujardin - o fotografii kulinarnej, w bardzo przystępny sposób pisze o jej podstawach, a tym samym namawia czytelników do robienia jeszcze lepszych zdjęć swoich potraw oraz ich stylizacji. Obecnie pracująca jako fotograf, doświadczona jako szef kuchni, a w życiu osobistym jako blogerka kulinarna, Helen, w ośmiu rozdziałach dzieli się wszystkimi niezbędnymi wskazówki, które są potrzebne każdemu, ale zwłaszcza początkującemu mistrzowi patelni jak i aparatu. I tak, autorka omawia podstawy fotografii, tryb działania aparatu, fotografowaniu w różanych rodzajach światła, kompozycji, stylizacji, przygotowaniu do sesji jak i postprodukcji. Książkę natomiast uwieńcza słowniczek pojęć przydatnych w fotografii - nie tylko kulinarnej - jak również rady na temat, w co powinna być wyposażona torba fotograficzna oraz jakie rekwizyty i akcesoria powinny znaleźć się w kuferku, który zawsze powinien towarzyszyć każdej sesji zdjęciowej.
Pochodząca z Francji, pani Dujardin w bardzo ciekawy sposób, łatwym do zrozumienia, klarownym językiem, pisze o swojej przygodzie kulinarnej zarówno od strony szefa kuchni jak i fotografa. Każda omawiana kwestia ma swoje odzwierciedlenie w fotografiach, które jeszcze łatwiej pomagają zrozumieć dane zagadnienie. Już poprzez patrzenie na same fotografie można wywnioskować, co według autorki jest najważniejsze i na co należy zwracać uwagę robiąc takie właśnie zdjęcia. Nie da się ukryć, że ma ona swój własny, rozpoznawalny, specyficzny styl, gdzie zdecydowanie stawia na kompozycję i przeróżne dodatki, które zawsze ma pod ręką, tworząc z danej potrawy swoisty malunek. Podpowiada, co zrobić aby dana potrawa przyciągała jeszcze większe grono czytelników, jakie zastosować triki i jak zachęcić aby przepis został popularny i zaadaptowany.
Znakomita większość jej "smakowitych", pięknych zdjęć jest zatrzymana w kadrze w pozycji wertykalnej, ale czyżby to miał być klucz do sukcesu? Na to pytanie, odpowiedzcie sobie sami czytając "Ujęcia ze Smakiem".
A czy książka jest godna polecenia? Na pewno - tak, z jednym wyjątkiem, który mógł by być skorygowany w kolejnym jej wydaniu. Dlaczego? Prawie w ogóle nie przydatnymi dla polskiego czytelnika informacjami są te, na temat, gdzie na rynku amerykańskim można się zaopatrzyć w różnego rodzaju sprzęt i nie tylko ten stricto fotograficzny, lecz pomocny w fotografii kulinarnej. Nieco bardziej przydatnymi, ale tylko dla części odbiorców, mianowicie tych, znających język angielski, są informacje o anglojęzycznych stronach internetowych traktujących o praktycznych zagadnieniach związanych z tematem. Natomiast przydatnymi dla wszystkich odbiorców radami są wspomniane przez autorkę miejsca - nie zależne od położenia geograficznego - gdzie można dostać pojedyncze sztuki porcelany, sztućców, skrawki materiałów na obrusy i inne przydatne akcesoria.
Także, w związku z powyższym, aby dla czytelnika polskiego wydania "Plate to Pixel" powyższe wskazówki były użyteczne, warto by było aby znalazł w nich polskie odpowiedniki stron i miejsc wspominanych przez autorkę.
Cena wydania amerykańskiego: $29.99
Cena wydania polskiego: 59.00 zł
Dziś jednak, skupię się na pierwszej pozycji. Jakiś czas temu, miałam przyjemność przeczytać ją w oryginalnej, amerykańskiej wersji, także kiedy wydawnictwo przysłało mi polską wersję bardzo się ucieszyłam, iż mogłam i ją przeczytać, a jednocześnie porównać. Pomógł mi również fakt, że dobrych kilka lat mieszkałam w Stanach Zjednoczonych przez co łatwiej mogłam się utożsamić z pewnymi zagadnieniami poruszanymi w książce.
Ważące blisko 800 gramów, przyciągające barwną, miękką lecz sztywną okładką, z adekwatnymi na niej fotografiami, które bez przeczytania tytułu, od razu wskazują o czym będą traktowały, prawie kwadratowe w kształcie "Ujęcia ze smakiem", bez chwili wahania zachęcają do sięgnięcia po nie. Autorka tego swoistego podręcznika - Hélène Dujardin - o fotografii kulinarnej, w bardzo przystępny sposób pisze o jej podstawach, a tym samym namawia czytelników do robienia jeszcze lepszych zdjęć swoich potraw oraz ich stylizacji. Obecnie pracująca jako fotograf, doświadczona jako szef kuchni, a w życiu osobistym jako blogerka kulinarna, Helen, w ośmiu rozdziałach dzieli się wszystkimi niezbędnymi wskazówki, które są potrzebne każdemu, ale zwłaszcza początkującemu mistrzowi patelni jak i aparatu. I tak, autorka omawia podstawy fotografii, tryb działania aparatu, fotografowaniu w różanych rodzajach światła, kompozycji, stylizacji, przygotowaniu do sesji jak i postprodukcji. Książkę natomiast uwieńcza słowniczek pojęć przydatnych w fotografii - nie tylko kulinarnej - jak również rady na temat, w co powinna być wyposażona torba fotograficzna oraz jakie rekwizyty i akcesoria powinny znaleźć się w kuferku, który zawsze powinien towarzyszyć każdej sesji zdjęciowej.
Pochodząca z Francji, pani Dujardin w bardzo ciekawy sposób, łatwym do zrozumienia, klarownym językiem, pisze o swojej przygodzie kulinarnej zarówno od strony szefa kuchni jak i fotografa. Każda omawiana kwestia ma swoje odzwierciedlenie w fotografiach, które jeszcze łatwiej pomagają zrozumieć dane zagadnienie. Już poprzez patrzenie na same fotografie można wywnioskować, co według autorki jest najważniejsze i na co należy zwracać uwagę robiąc takie właśnie zdjęcia. Nie da się ukryć, że ma ona swój własny, rozpoznawalny, specyficzny styl, gdzie zdecydowanie stawia na kompozycję i przeróżne dodatki, które zawsze ma pod ręką, tworząc z danej potrawy swoisty malunek. Podpowiada, co zrobić aby dana potrawa przyciągała jeszcze większe grono czytelników, jakie zastosować triki i jak zachęcić aby przepis został popularny i zaadaptowany.
Znakomita większość jej "smakowitych", pięknych zdjęć jest zatrzymana w kadrze w pozycji wertykalnej, ale czyżby to miał być klucz do sukcesu? Na to pytanie, odpowiedzcie sobie sami czytając "Ujęcia ze Smakiem".
A czy książka jest godna polecenia? Na pewno - tak, z jednym wyjątkiem, który mógł by być skorygowany w kolejnym jej wydaniu. Dlaczego? Prawie w ogóle nie przydatnymi dla polskiego czytelnika informacjami są te, na temat, gdzie na rynku amerykańskim można się zaopatrzyć w różnego rodzaju sprzęt i nie tylko ten stricto fotograficzny, lecz pomocny w fotografii kulinarnej. Nieco bardziej przydatnymi, ale tylko dla części odbiorców, mianowicie tych, znających język angielski, są informacje o anglojęzycznych stronach internetowych traktujących o praktycznych zagadnieniach związanych z tematem. Natomiast przydatnymi dla wszystkich odbiorców radami są wspomniane przez autorkę miejsca - nie zależne od położenia geograficznego - gdzie można dostać pojedyncze sztuki porcelany, sztućców, skrawki materiałów na obrusy i inne przydatne akcesoria.
Także, w związku z powyższym, aby dla czytelnika polskiego wydania "Plate to Pixel" powyższe wskazówki były użyteczne, warto by było aby znalazł w nich polskie odpowiedniki stron i miejsc wspominanych przez autorkę.
Cena wydania amerykańskiego: $29.99
Cena wydania polskiego: 59.00 zł
