wtorek, 16 października 2012

Fasolka pieczona na orientalną nutę

Warsztaty, w których uczestniczyłam we Wrześniu - BBQ kuchnia orientalna - były zdecydowanie najlepsze spośród tych, w którym brałam udział w ciągu ostaniach kilku miesięcy. Dziś zapraszam na kolejną potrawę, której tam się nauczyłam i która bardzo nam smakowała. Jest czasochłonna, ale warta tego czasu, no i oczywiście zdrowa. Można ją podawać samodzielnie, albo jako dodatek do dania głównego.

Składniki dla 8 -10 osób:

Główne:
500 g fasolki "Jaś", u mnie firmy "Kupiec"
300 g fasolki z "czarnym oczkiem"

Sos:
500 ml ketchupu (u mnie organiczny)
125 ml melasy
75 g brązowego cukru
2 łyżki soli morskiej1 łyżka sosu Worcestershire 
1 łyżka żółtej musztardy (u mnie organiczna) 
1 łyżka chilli w proszku 
1 łyżka czarnego pieprzu
1 łyżka kminku mielonego
1 łyżka cayenne  

Warzywa:
6 plasterków chudego bekonu
2 cebule, pokrojone na paseczki
2 ząbki czosnku 
1 papryka czerwona, drobno pokrojona

Sposób wykonania: 

Fasolę przepłukać, włożyć do garnka, posolić, zalać wodą i zostawić na całą noc. Następnego dnia dolać świeżej wody tak, aby przykryła fasolę. Przykryć garnek i zagotować, zmniejszyć gaz i dusić około półtorej godziny.
W międzyczasie:
Usmażyć bekon, tak aby był chrupki. Osuszyć na papierowym ręczniku, ostudzić i połamać. Odstawić. Paprykę, cebule i czosnek również usmażyć, a pod koniec smażenia dodać bekon.
Pozostałe składniki połączyć w oddzielnym naczyniu, dodać do nich faso wraz z wodą oraz usmażone warzywa z bekonem. Dobrze wymieszać i przelać do naczynia żaroodpornego. Wstawić do rozgrzanego do 175 °C piekarnika i piec przez jedną godzinę.

Przepis z inspiracji Yeritzy Nocery.