Dzisiejszą sałatkę pierwszy raz spróbowałam na warsztatach kulinarnych prowadzonych przez Yeritzę Nocera (oczywiście, podobna sałatka znana jest w Polsce, to tzw. "sałatka warzywna"). W roku 1860-tym Belg - Lucien Olivier - szef ówczesnej restauracji moskiewskiej "Ermitaż", skomponował sałatkę i sos, które zrobiły furorę i szybko rozpowszechniły się w całym kraju. Sos zrobiony był na bazie czegoś w rodzaju dzisiejszego majonezu, winegretu i musztardy, i praktycznie do dzisiaj nie uległ większej zmianie. Zmianie natomiast ulegała nazwa samej sałatki nazwano ją min. rosyjską, stołeczną, lub moskiewską. Jej części składowe również zmieniały się na przestrzeni lat, lecz zwykle można było w niej znaleźć mięso, groszek, marchew, ziemniaki lub makaron. Wersję z makaronem dziś Wam przedstawiam.
Składniki na 6 - 8 osób:
500 g piersi z kurczaka
300 g zielonego groszku
250 g makaronu, u mnie orkiszowe muszelki
150 - 200 ml majonezu
4 cebule dymki
3 duże marchwie
3 buraki
1 łyżka musztardy opcjonalnie*
Sól morska i kolorowy pieprz do smaku
Sposób wykonania:
Piersi z kurczaka przyprawić, odstawić na pół godziny, a następnie obsmażyć ze wszystkich stron. Przestudzić i pokroić na drobną kostkę. Cebulę obrać połączyć z kurczakiem i majonezem i wstawić na godzinę do lodówki. Makaron ugotować w/g przepisu na opakowaniu. Wypłukać w zimnej wodzie, odstawić. Buraki, marchew i groszek ugotować, a po ugotowaniu, buraki i marchew pokroić również drobno pokroić. Po upływie godziny wszystkie składniki wymieszać ze sobą, przyprawić i już można delektować się smakiem.
*Jeśli użyjecie musztardy, należy to zrobić w momencie łączenia w wszystkich składników.
Przepis z inspiracji Yeritzy Nocera.



