Dawno temu kupiłam książkę na temat jak przyrządzić różnego rodzaju naleśniki, zarówno wytrawne jaki i słodkie. Książka jest dość cienka i wsunęła mi się pomiędzy inne, a przez to przestała być widoczna i nie mogłam jej znaleźć. Niedawno wyjmowałam inne książki kucharskie które mam na półce i zguba się znalazła. Ucieszyłam się, bo pamiętałam, że są w niej bardzo inspirujące przepisy z pięknymi fotografiami. Dziś, proponuję jeden z nich. Naleśniki ze spaghetti, które trochę smakują jak omlet, są smaczne i w sam raz na mniejszy, letni obiad.
Składniki na 4 naleśniki:
250 g spaghetti orkiszowo - razowego
Naleśniki:
8 jajek, u mnie organiczne
200 g żółtego sera, startego
1 łyżeczka oregano
Sól morska i kolorowy pieprz do smaku
Nadzienie:
500 g pieczarek, u mnie brązowe
200 ml mleka ryżowego, albo ryżowo - sojowego
2 cebule
2 pomidory
Olej do smażenia
Sól morska i kolorowy pieprz do smaku
Sposób wykonania:
Spaghetti ugotować w/g przepisu producenta. Po ugotowaniu wypłukać w gorącej wodzie i odstawić. Pieczarki i cebule drobno pokroić i usmażyć na patelni. Odstawić. Jajka lekko zmiksować, dodać mleko, a na końcu ser i przyprawy. Pomidory pokroić na cienkie plastry. Rozgrzać patelnię, dodać odrobinę oleju, zmniejszyć gaz o połowę, nawijać spaghetti na widelec formując gniazdka i kłaść na patelnię. Pomiędzy "gniazdka" wylewać ciasto naleśnikowe. Na gniazda kłaść po plasterku pomidora, a na pomidora, po łyżce nadzienia rozsypując je nieco dookoła. Przykryć pokrywką i zostawić na ok. 5 minut. Gotowe zsuwać z patelni na talerz. Powtarzać tę czynność jeszcze trzy razy, albo do skończenia się ciasta.
Przepis z inspiracji znalezionej w książce "Naleśniki na różne sposoby".


