Jakiś czasu temu pisałam już, że przez lata miałam przyjemność mieszkać obok pięknego, czarującego miasteczka, znanego z koncernów małego Mozarta oraz ze słynnych na cały świat, niepozornych, smacznych i zdrowych warzyw - szparagów. Schwetzingen, bo o nim mowa, jest bowiem światową stolicą szparagów. Dzisiejszy przepis jest prościutki, doskonale nadaje się jako przystawka, dodatek do obiadu lub samodzielne danie.
Składniki na 2 -4 osoby:
500 g szparagów, zielonych
2 łyżki oliwy z oliwek500 g szparagów, zielonych
2 łyżeczki Parmezanu, startego
2 łyżeczki ziaren sezamu
Sól morska
Sposób wykonania:
Szparagi umyć i odciąć ok 1/3 dolnej części (brązową część). Przez 10 minut gotować na parze posypane solą. Następnie przełożyć do naczynia żaroodpornego, polać oliwą, posypać serem i ziarnami i wstawić do rozgrzanego, do 180°C piekarnia na 5 -7 minut. Gotowe.
Przepis własny.

